Jan Mazur, szef giełdowego Trasu-Inturu, zrezygnował ze stanowiska, uzasadniając swoją decyzję złym stanem zdrowia.
- Pozostaję do dyspozycji spółki. Mogę np. zasiadać w radzie nadzorczej Trasu-Inturu - twierdzi Jan Mazur.
Od 1 października zastąpi go Marek Grzona, który w latach 2005-2006 był prezesem spółki Synergis, produkującej okna i fasady aluminiowe, przejętej przez giełdową firmę w połowie lutego. Nowy szef zapowiada kontynuację rozbudowy grupy kapitałowej. - Celem strategicznym zarządu jest stworzenie silnej grupy firm, pozwalającej na obsługę kilku sektorów branży budowlanej, obejmującej zasięgiem działania obszar całej Polski, Europy Zachodniej oraz Północnej - mówi Marek Grzona.
Tras-Intur, zajmujący się do tej pory produkcją stolarki otworowej i świadczący usługi transportowe, nie chce na tym poprzestać. - Duży nacisk będziemy kładli na rozwój produkcji konstrukcji stalowych - mówi Jan Mazur. Do tej pory spółka ich nie produkowała, ma jednak kupić specjalizującą się w ich produkcji firmę Orion+. Po sfinalizowaniu przejęcia konstrukcje stalowe, zwłaszcza telekomunikacyjne, mają stanowić 20 proc. skonsolidowanych przychodów, by docelowo w 2010 r. ich udział w sprzedaży wzrósł do 50 proc. Zdaniem zarządu, kolejne dwa zakupy uda się domknąć jeszcze w tym kwartale. - Jeśli chodzi o Humdrex (producent drzwi i okien drewnianych - red.), to kwestia dwóch tygodni, a kupno Oriona+ miesiąca - mówi Jan Mazur. Za udziały w tych spółkach Tras-Intur zapłaci własnymi akcjami. Dla właścicieli firmy Humdrex trafi 3,5 mln walorów, a dla właścicieli Oriona+ 4,85 mln akcji. Wczoraj za papiery Trasu-Inturu płacono 3,19 zł po wzroście o 10,4 proc.
W 2006 r. sprzedaż Trasu-Inturu wyniosła ponad 71 mln zł. Stworzenie grupy pozwoli podwoić przychody. Zarząd spodziewa się, że Humdrex osiągnie w przyszłym roku 33-35 mln zł sprzedaży, Orion+ 22-24 mln zł, a Synergis 8-10 mln zł.