"Założenia makroekonomiczne projektu są zbyt optymistyczne. Przyjętą 5,5-proc dynamikę PKB trudno utożsamić z zasadą koniecznej ostrożności w planowaniu budżetowym i zapewnieniem odpowiedniego marginesu bezpieczeństwa" - uważa ekspert BCC Janusz Zieliński.
Ekspert BCC za zbyt optymistyczne uważa założenia dotyczące utrzymania 2,3-proc. inflacji oraz przyrostu dochodów podatkowych, które całkowicie pomijają doświadczenia z przeszłości oraz fakt, że zapowiada się słabszy okres pod względem przyrostu zatrudnienia i dynamiki wyników gospodarczych firm w związku z niższym tempem wzrostu sprzedaży.
"Negatywnie należy ocenić zbyt wysoką dynamikę wydatków w stosunku do dynamiki nominalnego PKB. W okresie korzystnej koniunktury i w sytuacji nadmiernego deficytu sektora finansów publicznych wzrost wydatków nie powinien przekraczać tempa przewidywanej inflacji. Dodatkowo niepokoi struktura wydatkowej strony budżetu, w której tzw. wydatki sztywne mają przekroczyć 70%" - ostrzega Zieliński.
Według niego, niedawne decyzje Sejmu zwiększające obciążenie budżetu w przyszłym roku o 20 mld zł oznaczają także wzrost transferów socjalnych co roku o kolejne 10 mld zł.
"W sytuacji spodziewanego za 2-3 lata pogorszenia koniunktury gospodarczej może to okazać się zabójcze dla finansów publicznych. BCC obawia się, że równoległe prowadzenie prac nad budżetem i kampanii wyborczej nie poprawi tej sytuacji i nie przyczyni się do uchwalenia budżetu w wersji optymalnej dla gospodarki" - podsumował ekspert BCC.