"Sytuacja, w której jeden akcjonariusz dostaje 90-proc. premię w stosunku do reszty rynku jest niedopuszczalna" - powiedział agencji ISB analityk DB Securities. Według niego, sama fuzja nie budzi wątpliwości.
"Z pewnością jest możliwość bardzo znaczących synergii, a Adam Góral to zdolny menedżer, który dowiódł swoich umiejętności przy fuzji z Softbankiem" - powiedział Giller.
Według analityka DM BZ WBK Pawła Puchalskiego, najwyższa dopuszczalna cena, jaką Asseco powinno zapłacić za pakiet akcji Prokom Software dających 23,69% głosów na Zgromadzeniu Akcjonariuszy to 600 mln zł.
"Taka cena i tak uwzględnia możliwą premię za kontrolę" - powiedział Puchalski agencji ISB. Asseco zgodziło się w liście intencyjnym zapłacić za pakiet 700 mln zł. Na konferencji prasowej prezes Góral sugerował, że cena może jeszcze podlegać renegocjacji. Asseco uzyskało wyłączność na rozmowy w sprawie kupna akcji do końca miesiąca.
"Sama fuzja ma sens, ale niepokoi pośpiech, w jakim jest przygotowywana" - ocenia Puchalski. Według niego, rodzi to niebezpieczeństwo, że szczegóły transakcji mogą nie zostać dopracowane. Rynek spodziewał się fuzji Asseco i Prokomu, ale miała ona mieć miejsce w przyszłym roku. (ISB)