Najbliższe walne zgromadzenie akcjonariuszy Grupy Finansowej Premium ma podjąć decyzję, czy upoważnić zarząd do wykupu przez spółkę akcji na kwotę nieprzekraczającą 10 mln zł w celu ich umorzenia. Jak dowiedział się "Parkiet", pomysł ten wyszedł od jednego z funduszy, udziałowców spółki. Są nimi TFI Skarbiec oraz Bankowy OFE, które mają w sumie 20 proc. udziałów.
GF Premium debiutowała na giełdzie niespełna trzy miesiące temu i pozyskała z niej ponad 50 mln zł. Dlaczego, zamiast zainwestować w rozwój firmy, część tych pieniędzy spółka chce przeznaczyć na wykup własnych akcji?
Wartość spółki jest za niska?
Zdaniem Grzegorza Maślanki, wiceprezesa spółki, upoważnienie zarządu do takiego działania będzie tylko wentylem bezpieczeństwa, na wypadek gdyby kurs akcji zachowywał się nieracjonalnie w stosunku do wartości firmy. - Nawet jeśli WZA podejmie uchwałę, raczej nie skorzystamy z tej możliwości - deklaruje.
Czy obawy zarządu przed nadmiernym spadkiem notowań, który spowodowałby niedoszacowanie rynkowej wartości firmy, są uzasadnione? Wydaje się, że w obecnej sytuacji nie bardzo. W porównaniu z innymi instytucjami finansowymi GF Premium jest, mimo spadku notowań akcji o prawie 7 zł w stosunku do ceny emisyjnej (wczoraj inwestorzy płacili za akcję 21 zł), nadal stosunkowo droga. Wskaźnik cena/zysk (za II półrocze 2006 i I półrocze 2007) wynosi aż 68. Dla indeksu WIG, do którego należy GF Premium, jest to około 19, dla banków niewiele powyżej 20. Zdaniem analityków, wartość spółki była przeszacowana już podczas debiutu, dlatego mimo dobrej koniunktury na giełdzie notowania spadły o 10 proc. w stosunku do ceny emisyjnej (28 zł).