Reklama

Przegląd prasy

Publikacja: 13.09.2007 09:59

The Times

12 września 2007

British Airways

niech biorą

co brytyjskie

Reklama
Reklama

Rząd brytyjski naciska na British Airways, narodowego przewoźnika lotniczego, żeby wybrał samoloty Airbusa i silniki Rolls-Royce?a, ratując w ten sposób krajowe miejsca pracy. BA są

kilka tygodni od ogłoszenia, czy 6 miliardów dolarów wyda na

nowe samoloty Boeinga czy Airbusa. Dodatkowe 1,5 mld USD wyda na silniki bądź to Rolls-Royce?a, bądź też amerykańskiego koncernu General Electric. Nieoficjalnie wiadomo, że ministrowie i inni oficjele

naciskają na Williego Walsha,

dyrektora generalnego BA, żeby "wybrał Wielką Brytanię",

decydując się na Rolls-Royce?a

Reklama
Reklama

i Airbusa. Obie firmy mają dużą część operacji produkcyjnych w Wielkiej Brytanii. BA tradycyjnie były klientem Boeinga, jeśli chodzi o samoloty długodystansowe, ale linie rozważają teraz propozycje od obu producentów. Airbus zatrudnia około 13 tys. osób w Wielkiej Brytanii, w fabryce montażu skrzydeł i centrum projektowania skrzydeł.

Rolls-Royce zatrudnia 12,5 tys. osób w fabryce silników.

DIeło

12 września 2007

Kosztowne wybory

rok po roku

Reklama
Reklama

Ukraińskie ministerstwo

finansów musi szukać dodatkowych środków na zorganizowanie przedterminowych wyborów parlamentarnych. Na razie w dyspozycji resortu jest 365 mln hrywień (200 mln zł). Okazuje się, że potrzeba jeszcze 200 mln hrywień. Ciekawe, że ta suma ma trafić do partii, które dostaną się do parlamentu. Przed ubiegłorocznymi wyborami została bowiem uchwalona ustawa przewidująca zwrot kosztów poniesionych na kampanię wyborczą. Maksymalna suma, jaką może otrzymać jedno ugrupowanie, wynosi 40 mln hrywień.

Z ostatnich sondaży wynika, że do Werchownej Rady (tamtejszy Sejm) wejdzie pięć partii.

Okazuje się jednak, że ugrupowania, który weszły do parlamentu w zeszłym roku, do tej pory nie otrzymały jeszcze pieniędzy. - Zapowiadaliśmy, że wypłacimy środki latem, ale okazało się, że pieniądze od ministerstwa finansów otrzymamy dopiero na przełomie listopada i grudnia tego roku - informuje Aleksander Osadczuk, kierujący oddziałem planowania i finansowania w ukraińskiej Centralnej Komisji Wyborczej. Ostatnio Ukraina wydaje bardzo dużo

pieniędzy na elekcje. Wybory nad Dnieprem od 2004 r.

Reklama
Reklama

odbywają się każdego roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama