Reklama

W. Kruk zamierza utrzymać kontrolę nad Deni Cler

W planowanej na przyszły rok ofercie akcji spółki zależnej, poza "nowymi" papierami, znajdą się też walory sprzedawane przez firmę jubilerską. Pozyskane pieniądze pójdą na rozwój sieci salonów

Publikacja: 14.09.2007 07:45

Rada nadzorcza jubilerskiego W. Kruka zatwierdziła plan wprowadzenia zależnej spółki odzieżowej na GPW. Nadzór zaakceptował tym samym plany zarządu, które były przedstawiane już kilka miesięcy temu. Zgodnie z tymi założeniami, w 100 proc. zależne teraz Deni Cler ma trafić do giełdowego obrotu w II kwartale 2008 r.

Piotr Piechowiak, wiceprezes W. Kruka, podkreśla, że decyzję o ofercie publicznej Deni Cler formalnie będą jeszcze musieli przegłosować akcjonariusze. Jego zdaniem, to jednak tylko formalność. NWZA zostanie zwołane prawdopodobnie pod koniec tego roku. - Jedynie jakieś niespodziewane wydarzenia na rynkach światowych mogą spowodować przesunięcie w w czasie naszych planów - uważa P. Piechowiak.

Oferta wyniesie ok. 100 mln zł

Po przeprowadzeniu oferty publicznej W. Kruk chce utrzymać kontrolę nad spółką z ponad 50 proc. Sam sprzeda trochę jej akcji.

Na razie wiadomo jedynie, że ze sprzedaży "nowych" papierów Deni Cler chce pozyskać od 20 do 30 mln zł. O ile procent zostanie podwyższony kapitał zakładowy? Zarząd giełdowej spółki tego nie precyzuje, ale można to wyliczyć.

Reklama
Reklama

Uwzględniając wczorajszy kurs akcji W. Kruka (32,5 zł), kapitalizacja grupy sięga teraz prawie 600 mln zł. Na podstawie wyników (w tym roku grupa ma uzyskać 170 mln zł przychodów i 19 mln zł zysku netto, z czego W. Kruk odpowiednio: 125 mln zł i 13,9 mln zł) można szacować, że spółka jubilerska stanowi około 70 proc. wartości grupy (420 mln zł). Pozostałe 30 proc. (180 mln zł) przypada więc na Deni Cler. Biorąc to pod uwagę, pozyskanie przez firmę odzieżową 20-30 mln zł z emisji akcji (przy obecnej wycenie rynkowej grupy) stanowiłoby podwyższenie kapitału o ok. 10-15 proc.

Z kolei zarząd W. Kruka w ofercie rozważa sprzedaż około 30-40 proc. walorów Deni Cler. - Chcemy w ten sposób doprowadzić do odpowiedniej płynności papierów na GPW - tłumaczy P. Piechowiak. Dla firmy jubilerskiej sprzedaż takiego pakietu akcji będzie oznaczała zasilenie kasy kwotą ok. 54 -72 mln zł (przy uwzględnieniu obecnej wyceny rynkowej). Teraz wartość całej Deni Cler w księgach W. Kruka to tylko ok. 5 mln zł.

Pieniądze na salony

Pieniądze z emisji Deni Cler zamierza wykorzystać na rozwój sieci salonów z odzieżą dla kobiet. Chodzi zarówno o punkty własnej marki oraz francuskiej sieci Cacharel (giełdowa spółka jest wyłącznym franczyzobiorcą na naszym rynku tego światowego brendu). W planach do 2010 r. jest otwarcie 10 sklepów Deni Cler (obecnie jest 26) i 11-15 francuskiej marki Cacharel (we wrześniu ruszył pierwszy z nich). - Prowadzimy również rozmowy w sprawie wprowadzenia jeszcze jednej zagranicznej marki odzieżowej na nasz rynek - mówi P. Piechowiak. Nie precyzuje, o jaki brend chodzi.

Podobnie W. Kruk chce pieniądze ze sprzedaży akcji Deni Cler przeznaczyć na inwestycje w rozwój sieci salonów (jubilerskich). Zdaniem P. Piechowiaka, to główny cel na kolejne lata. Ostatnio spółka deklarowała, że rocznie ma przybywać 7-10 salonów jubilerskich (teraz są 44). - Pieniądze pozwolą na zwiększenie tempa - uważa wiceprezes W. Kruka.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama