Reklama

Asseco musi zbić cenę za Prokom

Wiesław Walendziak, wiceprezes Prokomu Investments, zapewnia, że sprzedaż Prokomu Software nie jest wstępem do pozbycia się przez gdyńskiego biznesmena udziałów w innych spółkach z jego imperium

Publikacja: 14.09.2007 07:58

Rozmowy na temat ostatecznych warunków, na jakich prezes Krauze i Prokom Investments sprzedadzą posiadane papiery Prokomu Software, trwają. Kwota zaproponowana przez Asseco Poland jest wciąż przedmiotem negocjacji i może zostać zmieniona. Nie spodziewamy się jednak, żeby ewentualna korekta była głęboka - stwierdził Wiesław Walendziak, wiceprezes Prokumu Investments.

Twardy orzech do zgryzienia

Adam Góral, prezes i główny udziałowiec Asseco Poland (ma 17,4 proc. akcji), będzie musiał włożyć sporo wysiłku, żeby przekonać pozostałych akcjonariuszy, że warto zapłacić tak dużą premię za pakiet Prokomu należący do Ryszarda Krauzego. Na razie ich stanowisko jest jednoznacznie negatywne, czemu dali wyraz w środę, pozbywając się walorów rzeszowskiej firmy. Prezes Góral nie może sobie pozwolić na zlekceważenie głosów niezadowolenia ze strony instytucji finansowych, które, dzięki posiadanym akcjom, mogą skutecznie storpedować całą operację. - Musimy jeszcze raz przeanalizować warunki transakcji. Nie chcę stracić zaufania inwestorów, na które pracowałem latami - mówił w środę szef Asseco Poland. W czwartek znowu zasiadł do rozmów z reprezentującymi R. Krauzego wiceprezesami Prokomu Dariuszem Górką i Piotrem Mondalskim.

Asseco Poland mogłoby zagrać va banque i bez zgody akcjonariuszy zaciągnąć kredyt na sfinansowanie akwizycji. Nie można jednak zapominać, że zakup 23-proc. pakietu akcji Prokomu ma być jedynie wstępem do połączenia spółek. Zgodę na operację muszą wyrazić akcjonariusze. Można sobie wyobrazić, że rozczarowani postawą Asseco zablokują projekt.

Kolejnym wrażliwym elementem jest spłata przez Asseco pożyczki zaciągniętej na przejęcie papierów Prokomu. Rzeszowska spółka chce zdobyć pieniądze na ten cel, emitując wiosną 2008 roku akcje z prawem poboru. Mogłoby się okazać, że pomysł podwyższenia kapitału nie znalazłby poparcia udziałowców i spółka zostałaby z olbrzymim długiem. Plany zagranicznej ekspansji musiałyby być zawieszone.

Reklama
Reklama

Prezes Krauze nie wycofuje

się z biznesu

- Połączenie Asseco z Prokomem było planowane na 2008 rok jako zwieńczenie konsolidacji informatycznych aktywów prezesa Krauzego. Przyznaję, że sprawy nabrały przyspieszenia i będą miały nieco inny finał. Prezes, zamiast zachować niewielki pakiet akcji w "dużym" Asseco, wycofa się z informatyki - mówił W. Walendziak. Przyznał, że sprzedaż udziałów w Prokomie będzie się zapewne wiązać również z utratą stanowiska szefa rady nadzorczej Asseco Poland.

Wiceprezes PI zaprzeczył, jakoby sprzedaż udziałów w Prokomie była wstępem do całkowitej rezygnacji R. Krauzego z działalności biznesowej. - Od dłuższego czasu prezes Krauze poświęcał Prokomowi coraz mniej czasu, skupiając się na rozwijaniu Biotonu, Petrolinvestu czy Polnordu. Po sprzedaży Prokomu będzie mógł poświęcić tym firmom więcej czasu i absolutnie nie nosi się z zamiarem ich sprzedaży - zapowiedział W. Walendziak.

Inicjatorzy fuzji Asseco i Prokomu muszą się liczyć z akcjonariuszami

Śmiałe wizje prezesa Asseco Poland Adama Górala, z sukcesami wcielane w życie, sprawiły, że akcje rzeszow-

Reklama
Reklama

skiej spółki są "lubiane" przez inwestorów finansowych. Co prawda tylko dwie instytucje mają więcej niż 5 proc. papierów Asseco Poland, ale łącznie zaangażowanie funduszy emerytalnych i inwestycyjnych w akcje spółki jest znacznie większe.

Papiery Prokomu cieszą się trochę mniejszą sympatią. Wśród dużych udziałowców jest tylko jedna instytucja finansowa. Fundusze dość ostrożnie podchodziły i podchodzą do nabywania akcji gdyńskiej spółki, nie zgadzając się z autorytarnym stylem rządzenia firmą przez prezesa Ryszarda Krauzego, czego efektem była m.in. wojna o dywidendę sprzed paru lat.

W obu łączących się podmiotach instytucje dysponują

wystarczającą siłą, żeby zablokować planowaną operację. Dlatego inicjatorzy pomysłu, przede wszystkim prezes Góral, muszą brać ich zdanie pod uwagę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama