Reklama

Gino Rossi ubierze panów

Firma podjęła decyzję o wykreowaniu od podstaw własnej marki z odzieżą męską. Pierwszy salon ma ruszyć w tym roku

Publikacja: 17.09.2007 07:51

Grupa Gino Rossi zamierza wejść na rynek odzieży męskiej. Chce wykreować własną markę. Tym samym spółka odeszła od wcześniej rozważanego pomysłu przejęcia istniejącego już brandu. - Nie znaleźliśmy takiego, który odpowiadałby naszym oczekiwaniom - tłumaczy Maciej Fedorowicz, prezes Gino Rossi.

Jego zdaniem, decyzja o rozszerzeniu oferty o odzież męską (teraz grupa handluje butami i odzieżą damską) jest realizacją przyjętej strategii rozwoju. Chodzi o stworzenie kompleksowej oferty. Giełdowa spółka wzoruje się na światowej firmie Prada, która zaczynała od produkcji torebek, a teraz zarządza kilkudziesięcioma markami.

Szczegóły w październiku

Gino Rossi stara się teraz pozyskać w Warszawie prestiżową lokalizację na pierwszy salon. Zdaniem M. Fedorowicza, powinien zostać otwarty jeszcze w tym roku. Będą w nim sprzedawane jedynie kolekcje autorskie z tzw. najwyższej półki (koszule, marynarki, garnitury). - Mamy już powołany zespół profesjonalistów, którzy będą się zajmować realizacją tego projektu - mówi prezes Gino Rossi. Przy tworzeniu kolekcji firma chce współpracować z włoskimi biurami projektowymi. Produkcję będzie zlecała innym podmiotom.

Na razie firma nie zdradza, jak szybko chce otwierać nowe punkty. Prezes Gino Rossi przyznaje jednak, że jeśli oferta się spodoba w przyszłości, w celu przyspieszenia tempa rozwoju sieci, rozważane będzie przejęcie podmiotu posiadającego punkty handlowe.

Reklama
Reklama

Nie ma też jeszcze zatwierdzonej nazwy dla tworzonej marki. - Teraz prowadzimy prace w tym zakresie - tłumaczy M. Fedorowicz. Jego zdaniem, szczegółowy projekt i założenia do jego realizacji zostaną przedstawione w październiku.

Koszty nie będą wysokie

Do nowego projektu słupskie przedsiębiorstwo podchodzi ostrożnie. - Koszty związane z inwestycjami na razie nie będą znaczące - twierdzi M. Fedorowicz. Nie chce jednak podać wartości przyjętego budżetu.

Zdaniem specjalistów z branży, wykreowanie nowego brandu odzieżowego powinno zająć około 3 lat. Roczne wydatki na promocję to koszt rzędu 1,5 mln zł. - W pierwszym okresie nacisk trzeba kłaść głównie na budowanie wartości marki, czyli działania wizerunkowe - uważa Mikołaj Habit, wiceprezes Próchnika. Chodzi o pozyskanie tzw. ambasadora marki, czyli popularną osobę, która będzie "twarzą" kolekcji. Współpraca w tym zakresie przez jeden sezon ze znanym polskim aktorem to wydatek około 150 tys. zł. Ważne jest także organizowanie pokazów mody i różnych spotkań. W drugim etapie większe znaczenia mają kampanie wspierające sprzedaż (billboardy, reklama prasowa, itp.).

Specjaliści są zgodni, że na naszym rynku w segmencie odzieży męskiej z tzw. wyższej półki jest jeszcze miejsce. Może o tym świadczyć zainteresowanie rozwojem sieci w Polsce zagranicznych marek (np. szwedzkiej marki Oscar Jacobsen) czy też otwieranie nowych salonów przez giełdowy Bytom, Próchnik czy Vistulę.

Oferta będzie stale rozszerzana

Reklama
Reklama

Zarząd Gino Rossi zamierza kontynuować budowanie grupy marek w segmencie związanym z modą i dobrami luksusowymi. Dlatego można się spodziewać systematycznego rozszerzania oferty. Na razie spółka nie podaje więcej szczegłów. Można się spodziewać, że w ramach kolekcji odzieży damskiej Simple będą wkrótce dostępne np. kosmetyki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama