Reklama

Akcjonariusze Elektrimu czekają na salomonowy wyrok

Elektrim wycofany z Giełdy Papierów Wartościowych na własne życzenie. Wykluczone?

Publikacja: 17.09.2007 08:12

Po dzisiejszej sesji zarząd Giełdy Papierów Wartościowych ma wydać salomonowy wyrok. Jak zapowiedział w piątkowym "Parkiecie" Ludwik Sobolewski, prezes GPW, poznamy zdanie władz giełdy o wniosku, który w ubiegłym tygodniu złożył zarząd Elektrimu. Szefowie konglomeratu chcą, aby firma została wycofana z giełdowego obrotu.

"S" jak Salomon

L. Sobolewski zapowiedział, że GPW dołoży starań, aby podjęta decyzja uwzględniała interesy wszystkich akcjonariuszy spółki. Czy to możliwe?

- Nie da się ocenić, czego chcą inwestorzy, nie pytając ich o to - uważa Leszek Koziorowski, wspólnik w Kancelarii Gessel. Jest też zdania, że interesy różnych grup akcjonariuszy spółki są zazwyczaj różne. Jak mówił nam w piątek wieczorem, mały inwestor Elektrimu kupując kilka tysięcy akcji, robi to po to, aby zarabiać, spekulując nimi. Dlatego w jego interesie jest, aby spółka była notowana na giełdzie.

"I" jak interes

Reklama
Reklama

- Czy znaczący akcjonariusz zwraca uwagę na to samo, co mały - wątpię, bo ktoś, kto kieruje firmą, doszukuje się w niej raczej fundamentów - oceniał L. Koziorowski. Cokolwiek znaczy w przypadku Elektrimu słowo "fundamenty", prawnik może mieć rację. Zygmunt Solorz-Żak, biznesmen kontrolujący Elektrim, pytany wielokrotnie, czy obraca papierami konglomeratu na giełdzie - zawsze zaprzecza, twierdząc, że nie handluje i nie interesuje go kurs walorów. "Parkiet" spytał inwestorów o zdanie w sprawie Elektrimu. Na stronach internetowych serwisu www.parkiet.com zamieściliśmy przed weekendem dwie ankiety.

"R" jak rynek

W jednej pytaliśmy graczy, czy ich zdaniem zarząd GPW powinien zawiesić notowania Elektrimu do czasu, aż podejmie decyzję, czy zgodzić się na wniosek zarządu konglomeratu i wycofać go z obrotu, czy też nie (GPW tego nie zrobiła). Większość głosów była przeciwko zawieszeniu.

Wyniki drugiej ankiety pokazały, że większość inwestorów nie popiera wniosku zarządu Elektrimu o wycofanie firmy z GPW. Pytanie o to pojawiło się w serwisie w piątek we wczesnych godzinach popołudniowych. Do niedzielnego popołudnia miażdżąca większość graczy opowiedziała się przeciwko wykluczeniu firmy z GPW. Na pytanie: "Czy GPW powinna wykluczyć Elektrim z giełdowego obrotu?" 639 użytkowników serwisu www.parkiet. com odpowiedziało "nie". Tylko kilka osób nie miało w tej kwestii zdania, a 62 głosujących chciało wycofania spółki z notowań.

"W" jak wezwanie

A kurs Elektrimu w piątek spadł do 5,6 zł. Być może inwestorów, którzy mają w pamięci niejeden "salomonowy" wyrok, zaniepokoiła wypowiedź prezesa GPW. Nie wiadomo, co ona oznacza dla losów wezwania, którego domaga się nadzór. Wiadomo tylko, że dla największego akcjonariusza Elektrimu wezwanie oznaczałoby wydatek rzędu 436 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama