Zarząd Monnari jest bardzo zadowolony z zainteresowania klientek ofertą w nowo tworzonej sieci salonów pod marką Pabia. Pierwszy punkt tego brandu został otwarty około miesiąca temu (dzisiaj jest już 12 sklepów, a na koniec roku powinno ich być 26).
- Odbiór kolekcji przez klientki jest bardzo pozytywny. Podoba im się nasze spojrzenie na modę - uważa Katarzyna Latek, wiceprezes Monnari. Na razie nie podaje jednak wyników sprzedażowych uzyskiwanych w sklepach Pabii. Na podstawie doświadczenia z innych punktów handlowych K. Latek podkreśla jednak, że satysfakcjonujący poziom sprzedaży nowe salony osiągają z reguły dopiero po około 12 miesiącach od ich otwarcia.
Ze względu na niewielką na razie sieć salonów Pabii giełdowa spółka zrezygnowała w tym sezonie z kampanii billboardowej dla tej marki. Zamiast tego informacje o uruchomieniu salonów kieruje bezpośrednio do klientek odwiedzających sklepy pozostałych dwóch brandów (Monnari i Molton). - Zapraszamy je do odwiedzenia punktów Pabia - tłumaczy wiceprezes Monnari.
Jak sprzedaż uzyskiwana w ramach nowej sieci przełoży się na tegoroczne wyniki? Zarząd Monnari na razie nie chce tego komentować. Przyznaje jednak, że po podliczeniu sprzedaży za wrzesień spółka dokona pierwszej przymiarki do ewentualnego podwyższenia tegorocznej prognozy finansowej (wyniki sprzedażowe za wrzesień powinny zostać opublikowane 8 października).
Według obowiązującego planu, przedsiębiorstwo uzyska w tym roku 117 mln zł przychodów i 13 mln zł zysku netto. Po ośmiu miesiącach 2007 r. Monnari miało 74,7 mln zł obrotów. Tym samym wykonało już 63,8 proc. tegorocznej prognozy przychodów. W tym samym okresie 2006 r. spółka wykonała 56,2 proc. planowanych obrotów.