Giełda przyciąga spółki dystrybucyjne. Pieniądze ze sprzedaży akcji są firmom potrzebne do dalszego rozwoju. Część z nich ma również ambicję konsolidować mocno rozdrobnioną branżę. W opinii obserwatorów rynku, docelowo zostanie na nim kilka dużych przedsiębiorstw. Do tego giełda wydaje się niezbędna.
Świadczy o tym historia giełdowego Centrostalu Gdańsk, który przez lata był jednym z mniejszych dystrybutorów. Odkąd jego inwestorem strategicznym został Złomrex, spółka wykorzystała swój giełdowy potencjał. W maju przeprowadziła emisję, z której pozyskała 220 mln zł. Pozwoliło jej to na zbudowanie grupy kapitałowej, składającej się z Centrostalu Opole i Centrostalu Górnośląskiego. W październiku odkupi też od Złomreksu Stalexport. W grudniu natomiast połączy się ze spółką Złomrex Steel Services, właścicielem międzynarodowej sieci handlowej Voestalpine Stahlhandel.
W ten sposób na parkiecie znajdzie się lider branży dystrybucyjnej. Złomrex nie wyklucza przeprowadzania późniejszych emisji na sfinansowanie kolejnych przejęć.
Ofertę publiczną zamierzają przeprowadzić m.in. warszawskie Konsorcjum Stali, połączone z Bodeko, sosnowiecki Bowim oraz legnicki Cynk-Mal. Prospekty emisyjne trafiły już do Komisji Nadzoru Finansowego.
Najwięcej pieniędzy chce zgarnąć z rynku Bowim. Liczy nawet na 100 mln zł. Strategia spółki zakłada głównie zwiększenie skali działalności handlowej przez inwestycje organiczne. To nie znaczy, że Bowim nie myśli o przejęciach. Spółka starała się o zakup Stalexportu Trade - znalazła się nawet na krótkiej liście inwestorów.