"Dynamika produkcji przemysłowej pozostaje solidna, a ponadto utrzymuje się dynamiczny przyrost produkcji budowlano montażowej. Nie można mówić o załamaniu wzrostowych tendencji w gospodarce, a jedynie o powrocie tempa ekspansji do potencjalnego poziomu. Silny wzrost produkcji budowlano-montażowej oznacza kontynuację szybkiego wzrostu potencjału gospodarki" - napisali w komentarzu ekonomiści Banku Zachodniego WBK.
Mimo dużego optymizmu, analitycy BZ WBK ostrzegają jednak przed lekkim spowolnieniem wzrostu gospodarczego w III kwartale br., do poziomu 6,1% r/r.
Inni analitycy podkreślają natomiast powoli wyczerpujący się potencjał polskich producentów.
"Niższa dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w sierpniu jest pokłosiem znacznego wzrostu zapasów, który zaobserwowaliśmy w drugim kwartale br., o czym świadczą dane o PKB. Ponadto pewną barierą dla zwiększania produkcji jest wysoki poziom wykorzystania mocy produkcyjnych oraz narastających ograniczeń po stronie podażowej na rynku pracy" - analizuje starszy ekonomista banku BGŻ Wojciech Matysiak.
Jego zdaniem, spadek dynamiki produkcji sprzedanej przemysłu i wysoki wzrost wynagrodzeń wskazują, że płace rosną szybciej niż wydajność pracy. Podobne wrażenie odnosi główny ekonomista Banku BPH Ryszard Petru, który jednak zaleca, by dzisiejszych danych nie rozpatrywać jednostkowo.