Reklama

Kęty spodziewają się dużych kontraktów na Wschodzie

Opóźnienie w rozpoczęciu produkcji przez ukraińską spółkę zależną uniemożliwiło zdobycie dużych zamówień. Sytuacja nowo wybudowanej fabryki ma się zmienić z początkiem 2008 roku

Publikacja: 21.09.2007 07:32

Małopolska Grupa Kęty oficjalnie otworzy dziś Alupol, swoją ukraińską spółkę zależną. Fabryka będzie wytwarzać profile aluminiowe dla budownictwa.

Opóźniony start

- Mieliśmy nadzieję, że Alupol ruszy z produkcją i sprzedażą na początku roku. Przedłużyło się jednak oczekiwanie na wszystkie niezbędne pozwolenia - mówi Adam Piela, wiceprezes i dyrektor finansowy grupy. Produkcja w Alupolu rozpoczęła się dopiero pod koniec czerwca. - Z tego powodu w tym roku nie udało nam się zdobyć dużych kontraktów. Potencjalni klienci, nie mogąc czekać, poszukali innych dostawców - wyjaśnia wiceprezes Piela. Spółka liczy jednak na zawarcie znacznych umów w przyszłym roku.

Moce produkcyjne Alupolu wynoszą ok. 8 tys. ton rocznie. Wykorzystując je maksymalnie, spółka mogłaby osiągnąć 100 mln zł przychodów.

Budowa Alupolu trwała dwa lata i pochłonęła niespełna 50 mln zł. Jak szacuje wiceprezes Piela, inwestycja powinna się zwrócić po około sześciu latach od uruchomienia produkcji.

Reklama
Reklama

Ukraińska fabryka zatrudnia kilkadziesiąt osób. Koszty pracy są niższe, niż w Polsce, podobnie jak mediów (np. gazu). - Trzeba natomiast pamiętać, że jednocześnie efektywność oraz wydajność pracowników są niższe niż w Polsce. Dlatego spodziewamy się, że docelowo rentowność zakładu będzie zbliżona do osiąganej w kraju - mówi A. Piela.

Atrakcyjny Wschód

Własny zakład na Ukrainie stwarza Grupie Kęty spore możliwości. Zarząd podkreśla, że wschodnie rynki (oprócz Ukrainy, zwłaszcza Rosja i Białoruś) są bardzo perspektywiczne. Konsumpcja aluminium jest tam bowiem kilkanaście razy mniejsza, niż wynosi średnia europejska. Na Ukrainie obecni są zaledwie dwaj producenci profili, dysponujący w dodatku przestarzałą, nie zapewniającą wysokiej jakości technologią produkcji. Odbiorcy ukraińscy muszą więc importować wyroby z Rosji, Grecji czy Turcji.

Dzięki Alupolowi polska firma ma również dostęp do perspektywicznego i chłonnego rynku rosyjskiego. Jak szacuje A. Piela, przedsiębiorstwa z Unii Europejskiej, chcąc sprzedać wyroby z aluminium w Rosji, muszą płacić - w zależnosci od asortymentu - około 20-30- -proc. cło.

Ukraiński producent profili będzie mógł również współpracować z rosyjską spółką zależną Grupy Kęty - Aluprofem Rus, który sprzedaje całe systemy aluminiowe (np. drzwi, okna, bramy garażowe).

Oprócz Ukrainy i Rosji, Grupa Kęty ma podmioty zależne na Węgrzech, w Niemczech, Rumunii, Czechach, Wielkiej Brytanii oraz Algierii.

Reklama
Reklama

Korekta wyników?

Na początku przyszłego tygodnia Grupa Kęty pochwali się wstępnymi szacunkami wyników za III kwartał. Miesiąc później, przy publikacji oficjalnych rezultatów za okres lipiec-wrzesień, odniesie się również do całorocznych prognoz.

Zarząd oszacował, że skonsolidowany zysk netto wyniesie 98 mln zł, zysk operacyjny 130 mln zł, natomiast przychody 1,2 mld zł. Po I półroczu Grupa Kęty ma 606,8 mln zł obrotów, 55,9 mln zł zysku operacyjnego i 42,3 mln zł zysku netto.

Wczoraj kurs małopolskiej spółki wzrósł o 3,1 proc., do 218,8 zł. Obroty wróciły do normy - we wtorek były bardzo duże. Właściciela zmieniło 159 tys. akcji, co stanowi 1,7 proc. kapitału.

Znaczącymi akcjonariuszami przedsiębiorstwa jest pięć funduszy inwestycyjnych i emerytalnych, kontrolujących w sumie prawie 38 proc. akcji.

Adam Piela, dyrektor finansowy Grupy Kęty, szacuje, że inwestycja w fabrykę na Ukrainie zwróci się w ciągu sześciu lat. Budowa Alupolu pochłonęła niespełna 50 mln zł.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama