Akcje producenta schodów i stopni drewnianych oraz płyt klejonych zadebiutowały wczoraj na NewConnect ceną 6,03 zł, czyli o 20,6 proc. powyżej kursu odniesienia wynoszącego 5 zł. Po tej cenie firma sprzedawała walory w lipcowej ofercie kierowanej, które kupił m.in. Wrocławski Dom Maklerski (ma 18,18 proc. kapitału i 5,46 proc. głosów).
Od początku notowań rosła przewaga podaży i kurs akcji Mera Schody spadał. Z godziny na godzinę zbliżał się do 5 zł. Na zamknięciu sesji za akcje płacono 4,83 zł. To o 3,4 proc. poniżej ceny z oferty. Obroty sięgnęły 2,65 mln zł. Właściciela zmieniło 242 tys. papierów, czyli 5 proc. z ponad 5 mln będących w obrocie.
- Jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie akcje będą drożeć - przekonuje Adam Koneczny, prezes Mera Schody.
Spółka sprzedała w ofercie kierowanej ponad 2,7 mln papierów. Pozyskała 13,7 mln zł. Pieniądze mają być przeznaczone na inwestycje, dzięki którym moce produkcyjne przedsiębiorstwa się podwoją. - Chcemy uzupełnić linie produkcyjne o dodatkowe maszyny, rozbudować sieć sprzedaży i wyposażyć spółkę w środki obrotowe - wymienia prezes Koneczny.
Mera Schody zapowiada też ekspansję na rynku polskim i za granicą, w tym w Rosji i na Ukrainie.