Po prawie roku, kiedy rada nadzorcza PZU nie miała przewodniczącego w związku z konfliktem udziałowców, udało się wreszcie osiągnąć kompromis.
- Zgodziłem się objąć funkcję przewodniczącego. Jednak wcześniej obie strony sporu musiały zagwarantować mi możliwość obiektywnego prowadzenia posiedzeń rady nadzorczej i to, że wstrzymają się od wywierania wpływu - powiedział "Parkietowi" Tomasz Gruszecki, który jest kandydatem resortu skarbu na nowego przewodniczącego rady nadzorczej towarzystwa. - Mam na to pisemne potwierdzenia od obu stron - dodał T. Gruszecki.
O tym, że jest on kandydatem do rady spółki poinformował dwa dni temu Wojciech Jasiński, szef resortu skarbu. Według MSP, oficjalne powołanie nowego przewodniczącego nastąpi w najbliższych dniach.
Tomasz Gruszecki kierował resortem przekształceń własnościowych w rządzie Jana Olszewskiego w latach 1991-1992. Jest profesorem i dyrektorem Instytutu Ekonomii KUL, prowadzi również zajęcia w Szkole Wyższej im. Bogdana Jońskiego w Warszawie i Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie.
T. Gruszecki podkreślił, że PZU wciąż ma bardzo duże udziały w rynku. Dodał, że to ogromne przedsiębiorstwo, jak na polskie warunki, i musi działać sprawnie mimo toczącego się konfliktu między akcjonariuszami: Skarbem Państwa, który kontroluje większościowy pakiet towarzystwa, i Eureko - posiadające 33 proc. ubezpieczyciela minus jedna akcja.