- Chcemy, aby rząd przyjął projekt ustawy o zakładach emerytalnych jeszcze przed wyborami - powiedziała "Parkietowi" Elżbieta Rafalska, wiceminister pracy i polityki społecznej. - Komitet Stały Rady Ministrów zajmie się nim 26 września - dodała.
Nawet gdy Rada Ministrów przyjmie projekt, nie ma szans na to, że ustawę uchwali obecny Sejm. - Jest już prawie pewne, że przed wyborami nie będzie żadnego posiedzenia - powiedział nam Adam Szejnfeld, poseł Platformy Obywatelskiej.
Zdaniem ekspertów, od uchwalenia ustawy do rozpoczęcia działalności przez zakłady emerytalne, które mają wypłacić świadczenia z OFE potrzeba minimum 8 miesięcy (tyle trwa przygotowanie dokładnego biznesplanu, gromadzenie dokumentów potrzebych do złożenia wniosku o licencję oraz sam proces licencyjny). Wynika z tego, że ustawa powinna być uchwalona najpóźniej do końca kwietnia przyszłego roku.
Czy to się uda? Zależy, jak szybko po wyborach powstanie nowy rząd i jak sprawnie będzie pracował. PiS chce przyjąć projekt jeszcze w tej kadencji, bo liczy na to, że w razie wygranej od razu skieruje go do Sejmu. Ponowne zwycięstwo tej partii nie jest wykluczone.
Najnowsze sondaże dają PiS 29 proc. poparcia, czyli tylko o 1 proc. mniej niż Platformie Obywatelskiej. Paweł Wypych, prezes ZUS, jest zdania, że przygotowany przez rząd projekt jest dobry. - Pisanie całej ustawy od nowa to dodatkowe 6 miesięcy prac legislacyjnych - powiedział.