Reklama

Na świecie żyje prawie 10 milionów milionerów

Publikacja: 21.09.2007 10:27

Na całym świecie było w ubiegłym roku 9,5 miliona osób, których aktywa finansowe przekraczały milion dolarów - wynika z najnowszego World Wealth Report, przygotowanego przez firmę doradczą Capgemini i bank inwestycyjny Merrill Lynch. Liczba najbogatszych zwiększyła się w porównaniu z poprzednim rokiem o 8,3 proc. Jak wynika z badania, zasoby takich osób zwiększyły się w porównaniu z 2005 r. o 11,4 proc. W sumie posiadacze ponad miliona mieli w ubiegłym roku 37,2 biliona dolarów.

Za cztery lata ponad 50 bilionów dolarów

Najszybszy przyrost liczby zamożnych osób miał miejsce w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Ameryce Łacińskiej. W każdym z tych trzech regionów zwiększyła się ona o ponad 10 procent. W Afryce i Ameryce Południowej (a także w rejonie Azji i Pacyfiku) bogactwo rosło szybciej od liczby jego posiadaczy. W Ameryce Łacińskiej przyrost wartości aktywów przekroczył 23 proc. Zdaniem twórców raportu, powód jest prosty - wysokie ceny surowców: ropy naftowej i metali. Pomimo wysokich cen ropy na Bliskim Wschodzie przyrost aktywów finansowych był jednak mniejszy od liczby osób, które dysponują co najmniej milionem dolarów.

Regionem, w którym nastąpił wzrost bogactwa, okazuje się również Europa Wschodnia. Stało się tak dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej oraz szybkiemu wzrostowi cen akcji. Jak napisali autorzy opracowania, "z małymi wyjątkami Europa Wschodnia zanotowała znaczące przyrosty zarówno liczby zamożnych osób, jak i rozmiarów zgromadzonego bogactwa". W przypadku Rosji ubiegłoroczny przyrost liczby milionerów został oszacowany na 15,5 proc. (do 119 tys.), a w Czechach - na 12,6 proc. (do 15 tysięcy). Liczby milionerów w Polsce nie podano.

Capgemini i Merrill Lynch prognozują, że wartość aktywów zamożnych osób będzie do 2011 r. rosła w średnim tempie 6,8 proc. w skali roku. W efekcie za cztery lata przekroczy 50 bilionów dolarów. Najszybszego wzrostu można się spodziewać na Bliskim Wschodzie (rocznie o 9,5 proc.), najwolniejszego zaś w Europie (o 4 proc.). Stary Kontynent zostanie wyprzedzony m.in. przez Afrykę, gdzie bogactwo milionerów ma co roku powiększać się o 6,1 proc.

Reklama
Reklama

Też kupowali domy, ale inne

Autorzy opracowania powtarzają tezę, że zamożne osoby są tymi, które jako pierwsze potrafią wyczuć nowe trendy - również w gospodarce i na rynkach finansowych. W co więc w ubiegłym roku inwestowały? Odpowiedź może zaskoczyć: zmniejszały zaangażowanie w alternatywne instrumenty finansowe. Kupowały natomiast nieruchomości.

Udział tych ostatnich zwiększył się z 16 do 24 proc. całkowitych aktywów. Odsetek alternatywnych inwestycji spadł z 20 do 10 proc.

W ubiegłym roku niektórzy mówili już o przesileniu na amerykańskim rynku nieruchomości. Według twórców raportu, milionerzy na swoich inwestycjach nie powinni stracić, bo? kupowali inne domy niż te, których wartość malała. Niemal połowa nieruchomościowych inwestycji zamożnych osób to drugie domy i domy na wakacje. Te zaś rzadko są kupowane za pieniądze pożyczone z banku i dlatego nie zależą w takim stopniu od cykli koniunkturalnych, jak "zwykłe" domy. Wśród zamożnych osób popularnością cieszyły się też w ubiegłym roku specjalne fundusze inwestujące w nieruchomości, których wartość szybko szła w górę.

Będą inwestować także u nas

Zwrot z inwestycji w nieruchomości był tak duży, że zamożni klienci banków wychodzili z inwestycji w fundusze hedgingowe, produkty ustrukturyzowane czy waluty. "Chociaż inwestycje alternatywne spadły w 2006 r., to nie interpretujemy tego jako znaku, że ta klasa inwestycji wypadła z łask. Uważamy, że był to tylko czasowy, taktyczny ruch ze strony inwestorów, szukających wyższych stóp zwrotu, jakich teraz dostarczają nieruchomości - napisali analitycy Capgemini i Merrill Lynch.Według nich, osoby zamożne na całym świecie, które w tej chwili najchętniej inwestują w Ameryce Północnej (tam są ulokowane każde dwa z pięciu dolarów należących do milione-rów), będą stopniowo zmniejszały zaangażowanie na tam-tejszym rynku. Wzrośnie natomiast ich aktywność w Europie. Taka będzie konsekwencja umacniania się euro wobec dolara. Do inwestowania na naszym kontynencie przyczynią się też dobre perspektywy wzrostu w krajach Europy Wschodniej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama