Coraz dłuższe kolejki po wnioski o licencję dla TFI ustawiają się do KNF. Jak wynika z ustaleń "Parkietu", co najmniej część z towarzystw zamierza oferować fundusze jedynie dla wybranych, czyli tych z wypchanymi portfelami.

Na rynku już teraz istnieje kilka TFI, które proponują fundusze szyte na miarę. Po co tyle zachodu - przy skomplikowanych procedurach tworzenia TFI i funduszy - skoro można funkcjonować w formie spółki komandytowej czy też bezpośrednio inwestować na rynku? Główna korzyść to niższe podatki. Jednak prawie żadne TFI nie przyznaje się do tego, że korzyści podatkowe są motywem starań o licencję.

4

- tyle nowych wniosków o uzyskanie

licencji TFI leży na biurku przewodniczącego KNF