Z komunikatów Eurofaktora wynika, że walka z dłużnikami rozpoczęła się na dobre. Spółka złożyła już pozwy o ogłoszenie upadłości swoich największych dłużników: Zakładów Metalowych Polmetal i Górnośląskiego Funduszu Restrukturyzacyjnego. Jak twierdzi Eurofaktor, firmy te są mu winne prawie 50 mln zł. Obie spółki twierdzą jednak, że nie ma żadnych podstaw, aby sąd przychylił się do wniosków Eurofaktora.
Eurofaktor już raz - 22 sierpnia - złożył wniosek o upadłość GFR, jednak sąd oddalił go z przyczyn formalnych. Eurofaktor ponowił wniosek, a 19 września złożył również wniosek o ogłoszenie upadłości GFR.
Jak PGFR ocenia działalność Eurofaktora? - Jestem pewny, że sąd nie przychyli się do tego wniosku. Nie mamy żadnych bezpośrednich zobowiązań wobec Eurofaktora, wszystko to kwestie sporne - uważa Andrzej Kociubiński, prezs Górnośląskiego Funduszu Restrukturyzacyjnego. Jak twierdzi prezes GFR, jego spółka jest w dobrej sytuacji finansowej i w minionym półroczu wypracowała 2 mln zł zysku netto.
Tych informacji nie potwierdza Eurofaktor, który uważa, że sytuacja finansowa Górnośląskiego Funduszu Restrukturyzacyjnego nie jest dobra.
Andrzej Kociubiński zapowiedział, że złoży pozew o odszkodowanie za nieprawdziwe pomówienia, które szkodzą spółce.