Spółka EXL, zajmująca się świadczeniem usług outsourcingowych w skali globalnej i notowana na Nasdaq, intensywnie szuka punktu zaczepienia w naszym regionie. Przygląda się kilku miejscowym spółkom - wkrótce powinny pojawić się oferty przejęcia.
Jak donosi "India Times", hinduska firma poważnie zainteresowana jest zakupem prężnych podmiotów o stabilnej pozycji rynkowej i osiągających przychody od 10 do 25 mln dolarów rocznie. Ma to być tylko początek budowania w Europie Środkowo-Wschodniej prawdziwej "bazy wypadowej" firmy. - Przejęcia to strategiczny priorytet - mówi gazecie członek kierownictwa EXL. - Szukamy ich, by rozszerzyć geograficzny zasięg naszego oddziaływania, szczególnie na Europę.
Indie są światowym liderem outsourcingu. Jednak nasz region ostatnio skraca dystans i zdobywa nowych klientów, zwłaszcza w Niemczech, krajach Beneluksu i Francji. Dlatego EXL uznała, że nie może jej tu zabraknąć. Zakupy funkcjonujących już przedsiębiorstw umożliwią jej, jak tłumaczy prezes rady nadzorczej Rohid Kapoor na łamach "Business Standard", zbliżenie do klienta, a w konsekwencji także redukcję kosztów.