W ostatnim kwartale powinna ruszyć budowa pierwszego osiedla mieszkaniowego na gruntach Impela. Przy ul. Ślężnej w centrum Wrocławia powstaną apartamenty o łącznej powierzchni 20 tys. mkw.
Grupa zajmująca się do tej pory głównie świadczeniem usług outsourcingowych w coraz większym stopniu stawia na działalność deweloperską. Ma ją dla niej prowadzić firma Asset Investment in Poland (AIP) należąca obecnie do szefów Impela: Grzegorza Dzika i Józefa Biegaja. AIP dysponuje obecnie gruntami o wartości ok. 470 mln zł. Bank ziemi należący do Impela został oszacowany na ponad 270 mln zł. Zdaniem Wojciecha Rembikowskiego, wiceprezesa Impela, realizacja planowanych tam projektów zajmie 7-8 lat. Prawdopodobnie na początku IV kwartału nieruchomości należące do giełdowej grupy trafią do AIP, a w zamian za to Impel obejmie akcje tej firmy. Ile dokładnie będzie miał udziałów i czy będzie kontrolował firmę - nie wiadomo. Deweloper poza wspomnianą już inwestycją przy ul. Ślężnej zajmie się budową biurowca (pow. ok. 20 tys. mkw.) na sąsiadującej działce. Będzie to nowa siedziba Impela, ale część powierzchni zostanie przeznaczona na wynajem.
Następną inwestycją będzie budowa osiedla domków w Sadkowie pod Wrocławiem, gdzie uzyskano już warunki zabudowy, a obecnie powstaje projekt. Na ukończeniu są też prace nad koncepcją zabudowy atrakcyjnej działki (prawie 22 ha) przy ulicy Rachtalskiej we Wrocławiu. Później plan ten musi zaakceptować miasto. Spółka posiada jeszcze nieruchomość w Serocku pod Warszawą nad Zalewem Zegrzyńskim, ale na razie brak jest konkretnych planów z nią związanych.
Zadaniem AIP będzie też dalsze skupowanie gruntów. Strategia zakłada przejmowanie niewielkich działek, za to położonych w bardzo dobrych punktach. Projekty mogą być ryzy- kowne, bo w obrębie zainteresowania AIP i Impela będą również grunty o nieuregulowanej sytuacji prawnej bądź technicznej. Wcześniej Edward Laufer, wówczas członek zarządu Grupy Impel, a obecnie wspólnik w spółce BNM Impel, mówił, że za interesujące uważa Katowice, Rzeszów czy Szczecin.