"Docelowo aktywa otwartych funduszy emerytalnych powinny obejmować również takie instrumenty, jak rynki towarowe, fundusze hedgingowe czy private equity" - napisał w swoim blogu internetowym Krzysztof Rybiński, wiceprezes Narodowego Banku Polskiego i członek Komisji Nadzoru Finansowego. KNF nadzoruje działalność OFE.
Krzysztof Rybiński zastrzegł, że na blogu prezentuje swoje prywatne poglądy.
Zdaniem wiceprezesa NBP, na świecie fundusze, które inwestują w towary, fundusze hedgingowe czy private equity, osiągają stopy zwrotu sięgające, a nawet przekraczające 10 proc. rocznie.
"My na razie ekscytujemy się wysokimi stopami zwrotu za ostatnie kilka lat, osiąganymi w Polsce, którym jednak towarzyszy olbrzymie i rosnące ryzyko wynikające ze słabej dywersyfikacji portfeli. Nadszedł czas, aby przestać zmuszać OFE do ponoszenia tak dużego ryzyka, bo w przyszłości > za to polscy emeryci" - ocenił Krzysztof Rybiński.
Za demagogiczne i szkodliwe z punktu widzenia przyszłych emerytów uznał argumenty przeciwników zwiększenia limitu inwestycji funduszy emerytalnych za granicą. Limit wynosi 5 procent aktywów OFE. Wiceszef banku centralnego zaproponował, by KNF przygotowała analizę za i przeciw zwiększeniu tego ograniczenia do 30 proc.