Wczoraj na praskiej giełdzie zadebiutowała pierwsza w tym roku spółka. Jednak na razie odbywa się warunkowy handel akcjami AAA Auto, sprzedającego używane samochody. Jutro mają się zacząć normalne notowania w Pradze, a ponadto spółka wejdzie też na giełdę w Budapeszcie.
Czeski diler używanych aut zaoferował 17,8 mln akcji za 2 euro każdą. Do rąk inwestorów instytucjonalnych trafiło 61 proc. udziałów sprzedawanych w ofercie. Firma liczy, że z emisji pozyskała 39 mln euro. Nadal jednak nie są znane wyniki zapisów w transzy detalicznej. James Denny, prezes czeskiej firmy oraz jej założyciel, zapowiada, że za dwa lata możliwa jest kolejna emisja. Zdaniem szefa spółki, niewykluczone, że wówczas AAA Auto pojawi się na warszawskim parkiecie.
Na razie firma zebrane z rynku środki przeznaczy na ekspansję w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecnie czeski diler sprzedaje samochody w pięciu krajach naszego regionu (ma m.in. dwa komisy w Polsce).
Oferta AAA Auto to dopiero czwarta publiczna emisja akcji w historii czeskiego rynku kapitałowego. Do tej pory IPO przeprowadziła Zentiva, ECM oraz Pegas Nonvowens.