Reklama

Brokerzy znają potrzeby klientów

Z ankiety przeprowadzonej przez "Parkiet" wśród inwestorów giełdowych oraz przedstawicieli domów maklerskich wynika, że brokerzy wiedzą, czego oczekują od nich klienci. No właśnie, czego?

Publikacja: 25.09.2007 10:34

Inwestorów aktywnych na parkiecie można podzielić na dwie grupy - tych o niewielkich aktywach (głównie osoby fizyczne) oraz tych o dużych aktywach (przynajmniej kilka milionów złotych). Klient, w zależności od tego, do której grupy należy, zgłasza różne potrzeby.

Kto umie liczyć...

Zarówno przepytani przez nas inwestorzy, jak i osoby kierujące domami maklerskimi wskazują na te same kryteria doboru brokera przez drobnych giełdowych graczy. Na pierwszym miejscu znajdują się opłaty stałe za prowadzenie rachunku inwestycyjnego oraz prowizje maklerskie od zrealizowanych zleceń.

Nie ma tu różnicy między inwestorami korzystającymi z tradycyjnych metod przekazywania zleceń a korzystającymi z internetu. Ci ostatni cenią sobie jednak to, że mogą praktycznie z każdego miejsca na świecie dokonywać transakcji, bez potrzeby odwiedzania placówki brokera. Niektórzy uważają jednak, że w przypadku inwestorów internetowych kolejność kryteriów jest nieco inna. - Najważniejsza dla inwestorów indywidualnych jest jakość infrastruktury, czyli funkcjonalność serwisu transakcyjnego i jego niezawodność. Koszty są dopiero na drugim planie - twierdzi Leszek Traczyk, dyrektor Biura Maklerskiego BISE, którego znaczna większość klientów korzysta wyłącznie z platformy internetowej. Na trzecim miejscu, jego zdaniem, jest struktura właścicielska domu maklerskiego. - Dla klientów ważna jest kwestia bezpieczeństwa. Z tej perspektywy doceniają, że właścicielem domu maklerskiego jest bank - mówi.

Kilku drobnych inwestorów, których spotkaliśmy w jednym z POK-ów CDM Pekao, uważa jednak, że najważniejsza jest bliskość placówki oraz kompetentna obsługa maklerska. Natomiast dla spotkanego w oddziale DM PKO BP gracza najważniejsza okazuje się możliwość zarobku na papierach giełdowych debiutantów. Docenia on więc szczególnie możliwość uczestniczenia w ofertach pierwotnych. Roland Paszkiewicz, dyrektor ds. analiz pionu klienta detalicznego CDM Pekao, sądzi, że najważniejsze w przypadku drobnych inwestorów są opłaty, bezpieczeństwo transakcji oraz jakość raportów analitycznych biura maklerskiego. - Inne kwestie, które dotyczą zwłaszcza jednorazowych zdarzeń, nie mają większego znaczenia. Myślę, że na przykład poziom skomplikowania procesu otwierania rachunku inwestycyjnego nie jest istotny dla klientów, którzy z innych powodów zdecydowali się na konkretny dom maklerski - mówi.

Reklama
Reklama

... a kto liczy na więcej

Inwestorzy z grubymi portfelami chcieli zachować anonimowość. Jednak wszyscy ankietowani przez "Parkiet" odpowiadali, że w największym stopniu liczy się dla nich jakość doradztwa oferowanego przez brokera. Chodzi tu zarówno o bezpośrednie indywidualne kontakty z maklerem, jak również o przygotowywane dla większego grona klientów raporty analityczne i rekomendacje. Są one dostępne dla dużych graczy znacznie wcześniej niż dla małych.

Podobne są opinie szefów domów maklerskich, które obsługują m.in. klientów korporacyjnych. - Tak naprawdę liczą się tu dwa parametry - jakość analiz oraz poziom wiedzy i umiejętności konkretnego maklera przypisanego do danego klienta - mówi Marek Słomski, prezes ING Securities. Dodaje, że cena ma w tym przypadku mniejsze znaczenie. Warto odnotować, że prowizje maklerskie ze wzrostem obrotów na rachunku maleją.Z kolei Grzegorz Leszczyński, prezes Domu Maklerskiego IDMSA, sądzi, że dużych klientów przyciąga do brokera atrakcyjność ofert pierwotnych, które dom maklerski przeprowadza, oraz kompleksowość usług. Nęcić ma bowiem to, że całość spraw finansowych można powierzyć jednej instytucji, do której ma się zaufanie. Dlatego też, jego zdaniem, oprócz pośrednictwa w kupowaniu lub sprzedawaniu walorów, broker powinien oferować bogatym klientom lub firmom przynajmniej indywidualne zarządzanie aktywami na zlecenie (asset management) czy udzielanie kredytów na zakup papierów wartościowych (lub przynajmniej pośrednictwo w tym zakresie).

Co liczy się najbardziej dla małych inwestorów:

1. Opłata za prowadzenie rachunku inwestycyjnego

2. Prowizje maklerskie

Reklama
Reklama

3. Łatwość w dostępie do rachunku inwestycyjnego (liczba kanałów

dostępu)

4. Niezawodność działania systemu transakcyjnego brokera

5. Jak przyjazna (łatwa w obsłudze) jest platforma internetowa

6. Możliwości kredytowania zakupu akcji

7. Liczba i jakość przeprowadzanych przez brokera ofert pierwotnych

Reklama
Reklama

8. Kompleksowość obsługi (produkty komplementarne, np. konto

osobiste, ubezpieczenia, kredyty)

9. Bezpieczeństwo pieniędzy i walorów zgromadzonych na rachunku

inwestycyjnym

10. Wsparcie analityczne (raporty, rekomendacje)

Reklama
Reklama

Co liczy się najbardziej dla dużych inwestorów:

1. Jakość raportów analitycznych i rekomendacji

2. Liczba raportów analitycznych i rekomendacji

3. Wiedza i umiejętności maklera bezpośrednio obsługującego danego klienta

4. Kompleksowość obsługi (oprócz "brokerki" m.in. asset management, fundusze inwestycyjne, kredyty)

Reklama
Reklama

5. Ilość i jakość przeprowadzanych przez brokera ofert pierwotnych

6. Różnorodność kanałów dostępu do rachunku inwestycyjnego

7. Prowizje maklerskie

8. Opłata za prowadzenie rachunku inwestycyjnego

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama