Do obrotu na warszawskiej giełdzie zostały wczoraj wprowadzone akcje estońskiej grupy prowadzącej sieć kasyn z grami hazardowymi (od października 2006 r. jest notowana na giełdzie w Tallinie). Na otwarciu sesji za papiery Olympic Entertainment Group (OEG) płacono 22,3 zł. To o 1,5 proc. powyżej ceny odniesienia (21,97 zł) ustalonej na podstawie wtorkowego kursu z Tallina.
Ostatecznie na zamknięciu sesji za papiery OEG na GPW płacono 22,15 zł (0,8 proc. wzrost). Na estońskiej giełdzie walory kosztowały 5,92 euro (1,5 proc. wzrost), tj. 22,3 zł. W wolnym obrocie jest nieco ponad 20 proc. kapitału (składa się ze 151 mln walorów). Wiodącymi akcjonariuszami są dwa podmioty: Hansa (61,6 proc. akcji) i Hendaya (27,7 proc.).
Możliwa oferta publiczna
Zdaniem Andri Avila, członka zarządu OEG, wprowadzenie papierów spółki na polską giełdę ma głównie na celu stworzenie podstaw do ewentualnej oferty publicznej w przyszłości. Na razie nie precyzuje, kiedy może do niej dojść. Avila uważa też, że polski rynek umożliwia szerszy dostęp do akcji inwestorom zagranicznym.
- Rozważamy różne źródła finansowania rozwoju naszej działalności - mówi A. Avila. Pieniądze są firmie potrzebne głównie na przejęcia kasyn i ich modernizację (teraz grupa ma ich łącznie 115). Spółka będzie inwestować także w budowę nowych punktów.