Nie jest wykluczone, że za trzy lata Prokom Software przestanie być dostawcą usług informatycznych dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Współpraca z firmą, która jest w tym względzie monopolistą, trwa nieprzerwanie od 1997 roku. Ostatnia umowa, podpisana jeszcze w 2006 r., ma wygasnąć w październiku 2010 r.

Paweł Wypych, prezes ZUS, powiedział, że w związku z niepewną sytuacją Prokomu Software i możliwością przejęcia go przez Asseco Poland trwają negocjacje z partnerem w sprawie zdeponowania np. w banku kodów źródłowych systemu informatycznego, który rozwija i serwisuje. Miałoby to nastąpić na pół roku przed zakończeniem obecnie realizowanego kontraktu. Według szefa ZUS, takie rozwiązanie ułatwi zapoznanie się z systemem innym firmom, które chciałyby wziąć udział w przetargu na obsługę informatyczną kierowanej przez niego instytucji, po wygaśnięciu umowy z Prokomem Software. Zdaniem ekspertów, dostęp do kodów źródłowych nie ma większego znaczenia z punktu widzenia wiedzy o danym systemie informatycznym. Jak twierdzi Tomasz Kulisiewicz, analityk rynku teleinformatycznego, ważniejsza jest dobra dokumentacja funkcji systemu oraz interfejsów programowych, a takie informacje przeważnie są dostępne.

W najbliższym czasie dużym wyzwaniem dla ZUS będzie budowa systemu informatycznego, który umożliwi fizyczną wypłatę emerytur z drugiego filaru. Tę usługę wykona Prokom Software, ponieważ tak zakłada podpisana w 2006 r. umowa. Ze wszystkich podpisanych z Prokomem Software umów ZUS, jak zapewnia prezes Wypych, chce się wywiązać.

W samym Prokomie Software nie chcą komentować planów ZUS. Nie łączą też ich z ostatnią nagonką na Ryszarda Krauzego, prezesa tej spółki, i jego biznesy. Firma ma zamiar realizować zawartą w 2006 r. umowę, choć przypomina, że w rzeczywistości jest to przedłużenie kontraktu na administrowanie systemem, zawartego jeszcze w 2005 r. Miał obowiązywać do października 2007 r. Na wniosek ZUS umowa została przedłużona do października 2010 r. Mimo to jej wartość w zasadniczej części nie zmieniła się i wynosi prawie 140 mln zł. Poza tym w 2005 r. podpisano kontrakt dotyczący np. usług serwisowych i rozbudowy systemu. Jego wartość do 2007 r. wyniosła niemal 80 mln zł. Prawdopodobnie wkrótce podpisane zostaną umowy na dodatkowe kwoty obejmujące kolejne trzy lata pracy przy koniecznych modyfikacjach.

Nie wiadomo, czy możliwość utracenia najważniejszego klienta przez Prokom Software wpłynie na wycenę akcji tej spółki przy planowanej fuzji z Asseco Poland (według naszych wyliczeń, Prokom Software od 2000 r. inkasował od ZUS średnio ponad 100 mln zł rocznie). Nie udało się nam wczoraj uzyskać od Adama Górala, prezesa Asseco Poland, odpowiedzi, czy planując przejęcie Prokomu, liczył na kolejne kontrakty z ZUS. Tymczasem w samym Prokomie Software zapewniają, że realizacja umów dla instytucji administracji publicznej stanowi znaczący, choć nie zasadniczy składnik przychodów firmy.