Poranne "gołębie" wypowiedzi członkini RPP wywołały powrót optymizmu na krajowy rynek długu. Rentowność polskich obligacji spadła o 2-3 punkty bazowe nawet w obliczu przetargu zamiany,
na którym Ministerstwo Finansów sprzedało papiery 5-letnie o wartości ponad 1,5 mld zł. Towarzyszyła temu umiarkowana zmienność na rynkach bazowych, które ostatecznie zakończyły notowania na niezmienionych poziomach. Jednak brak większego popytu, który mógłby przejąć obligacje zakupione
na aukcji, wywołał wzrost rentowności do porannych poziomów przed zamknięciem rynku.
Na koniec sesji rentowność obligacji 2-, 5-
oraz 10-letnich wynosiła odpowiednio 5,29, 5,59 oraz 5,70 proc.