"Bieżący tydzień stał pod znakiem posiedzenia RPP, ale ta nie dała wyraźnego sygnału dla rynku. Nastąpił natomiast wysyp danych fundamentalnych z rynków bazowych, a te, szczególnie z USA, okazały się bardzo słabe" - powiedział analityk Banku Pekao SA Marcin Bilbin.
Dodał, że spowodowało to wielką niepewność na rynku i inwestorzy postanowili przeczekać trudny okres.
"Inwestorzy rynku obligacji nie wiedzą, co robić, jak grać, jaką przyjąć strategię. Postanowili więc, niczym RPP, spokojnie poczekać na kolejne dane" - tłumaczy Bilbin.
W jego ocenie, podobny scenariusz oczekiwania będzie dominował także w przyszłym tygodniu. Inwestorzy będą czekać głównie na kolejną, dyskontowaną już obniżkę stóp procentowych przez FED.
W piątek ok. godz. 15:40 rentowności obligacji dwuletnich kształtowały się na poziomie 5,30% (wobec 5,29% w ubiegłym tygodniu), pięcioletnie notowano na poziomie 5,57% (wobec 5,55%), a rentowności dziesięcioletnich wyniosły 5,69% (wobec 5,68%). (ISB)