Niedzielne wybory parlamentarne na Ukrainie mogą mieć duże znaczenie nie tylko dla mieszkańców kraju, ale też polskich spółek działających na Wschodzie. Choć tematy gospodarcze nie przewijały się często w kampanii wyborczej, to w ostatnich miesiącach do parlamentu trafiło kilka ustaw, mogących ułatwić zagranicznym inwestorom prowadzenie biznesu.
Będzie można kupić
nieruchomości?
Rządząca Partia Regionów, z Wiktorem Janukowyczem na czele, zaproponowała niedawno, że umożliwi zagranicznym podmiotom kupowanie ziemi na Ukrainie. Poza tym od pewnego czasu władze starają się przeforsować zniesienie moratorium na handel ziemią. Zdaniem ekspertów, pozwoliłoby to usunąć deficyt działek, który winduje ceny nieruchomości i hamuje rozwój branży.
Liberalizacja tego sektora byłaby dobrą wiadomością dla naszych deweloperów, którzy przymierzają się do wejścia na ten rynek. GTC we współpracy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju chce zainwestować 100 mln USD w centra handlowe i biurowce. Spółkę zależną nad Dnieprem powołało też Echo Investments. Jednak obie firmy nie zaczęły jeszcze realizować projektów u naszego wschodniego sąsiada. Prawdopodobnie na przeszkodzie stoją skomplikowane regulacje oraz brak odpowiednich działek.