Białoruś rozważa sprowadzanie ropy za pośrednictwem terminali naftowych w Kłajpedzie i Butyndze - poinformował białoruski premier Siergiej Sikorski. Drugi z terminali jest własnością PKN Orlen. Według Sikorskiego, do importu można wykorzystać ropociąg łączący Białoruś z Butyngą, nieczynny od lipca zeszłego roku. Mińsk szuka alternatywnych dróg dostaw surowca, na wypadek gdyby Rosja znów je wstrzymała, jak stało się to na początku roku.
Reuters