Reklama

Przegląd prasy

Publikacja: 25.10.2007 09:31

Business Standard

24 października 2007

Rumunia to eldorado

dla prawników

W Rumunii powstaje coraz więcej oddziałów międzynarodowych kancelarii prawniczych. Jednocześnie zaostrza się walka o prawników, których wyraźnie brakuje w kraju. Według szacunków specjalistów, w tej branży panuje 30-proc. deficyt pracowników. Taka sytuacja sprawia, że młodzi adepci prawa mają szansę zrobić błyskotliwą karierę i przyzwoicie zarabiać. - Świeżo upieczony absolwent może śmiało zażądać wynagrodzenia rzędu 2000

Reklama
Reklama

euro - twierdzi Obie Moore, partner

zarządzający w bukareszteńskim biurze kancelarii Salans. Więcej na starcie zarabia się w USA, ale tam trzeba uczyć się zawodu aż siedem lat. Zdaniem Moore?a, w Rumunii o wiele łatwiej zdobyć wyższe stanowiska w środowisku prawniczym. - Partnerem kancelarii można stać się już po pięciu latach od ukończenia studiów - uważa Moore. Przy czym taka prawidłowość dotyczy głównie biur z rumuńskim rodowodem. Natomiast trudniej jest awansować w tzw. sieciowej, zagranicznej kancelarii.

Wall Street Journal

24 października 2007

Odmienne drogi banków centralnych

Wydaje się, że amerykańska Rezerwa Federalna przygotowuje się do kolejnego cięcia stóp procentowych. Europejski Bank Centralny o czymś takim nie myśli, natomiast inwestorzy, jak się zdaje, ignorują implikacje wynikające z odmiennego podejścia tych instytucji. Po stronie amerykańskiej na rynku terminowym panuje niemal pewność, że oprocentowanie funduszy federalnych, jednodniowych pożyczek na rynku międzybankowym, podczas posiedzenia Fedu w przyszłym tygodniu zostanie obniżone o 25 punktów bazowych, do 4,5 proc. Jeśli Fed postąpi zgodnie z oczekiwaniami, to od blokady kredy- towej w sierpniu oprocentowanie funduszy federalnych zostanie obniżone o 0,75 punktu procentowego. Reakcja EBC na kryzys była ostrożniejsza - odłożył plan podwyższenia stóp o 25 punktów bazowych. Agresywne cięcie stóp przez Fed może doprowadzić do zwiększenia różnicy w poziomie stóp między strefą euro a USA. Niskie stopy w Stanach Zjednoczonych osłabiają dolara i zwiększają koszty importu.

Reklama
Reklama

Financial Times

24 października 2007

Rosja kontroluje

ceny żywności

Rosja wprowadza przypominającą czasy sowieckie kontrolę cen niektórych podstawowych produktów spożywczych. Chodzi o to, by drożejąca żywność nie osłabiła popularności administracji Putina przed grudniowymi wyborami do Dumy.

Najwięksi sprzedawcy detaliczni i producenci żywności osiągnęli porozumienie z rządem. Ceny pewnych rodzajów pieczywa, sera, mleka, jajek oraz oleju roślinnego pozostaną do końca roku zamrożone na poziomie z 15 października. Wielkie sieci detaliczne ograniczą swoje marże do 10 proc. Ten krok to oznaka, że rosnące ceny produktów rolnych stają się kwestią polityczną o zasięgu międzynarodowym.

Reklama
Reklama

Także Chiny uznały za konieczne kontrolowanie cen żywności. Władze Egiptu, Jordanii, Bangladeszu, Maroka podwyższają subsydia albo redukują cła importowe, aby obniżyć ceny na rynku wewnętrznym. Ich wzrost jest dokuczliwy wszędzie. Włoskie organizacje konsumenckie zorganizowały bojkot drogiego makaronu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama