Przychody grupy Budimeksu w III kwartale tego roku rosły dużo wolniej niż w I półroczu. Zwiększyły się o około 0,5 proc. w porównaniu z III kwartałem 2006 roku, do ponad 888 mln zł. Narastająco w ciągu dziewięciu miesięcy bieżącego roku sprzedaż grupy przekroczyła 2,32 mld zł i była o 8,9 proc. wyższa niż przed rokiem. W tym czasie produkcja budowlano-montażowa w Polsce wzrosła o ponad 20 proc. - Zgodnie z przyjętą przez zarząd strategią, grupa Budimeksu koncentruje działania na poprawie rentowności, a nie zwiększaniu przychodów - komentuje Krzysztof Kozioł, rzecznik giełdowego holdingu budowlanego.
Jest lepiej, ale...
W III kwartale 2007 roku grupie udało się wypracować ponad 75 mln zł zysku brutto ze sprzedaży, czyli trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Oznacza to wzrost rentowności brutto sprzedaży z 2,87 proc. do 8,44 proc. W podobnej proporcji - z nieco ponad 3 mln do prawie 9,2 mln zł - wzrósł również zysk operacyjny grupy w okresie od lipca do września. Rentowność operacyjna sięgnęła 1,03 proc., wobec 0,34 proc. rok wcześniej.
Rezultaty Budimeksu za III kwartał prezentowałyby się jeszcze lepiej, gdyby spółka nie musiała zawiązać 20,7 mln zł rezerwy w związku z rozwiązaniem umowy na zaprojektowanie i wybudowanie hali widowiskowo-sportowej w Krakowie. Takiej kary od Budimeksu-Dromeksu, największej firmy budowlanego holdingu, zażądały władze Krakowa. Mimo że zarząd twierdzi, że kara jest bezzasadna, rezerwa została utworzona.
Inaczej sprawa ma się w przypadku zerwania przez Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze umowy na rozbudowę warszawskiego lotniska. PPL naliczył konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela (Budimex ma w nim 37-proc. udział) ponad 14 mln USD kary, jednak suma ta nie pomniejszyła wyników giełdowej firmy. Dlaczego? Rzecznik Budimeksu wskazuje, że w przypadku hali w Czyżynach inwestor wystąpił o zapłatę kary umownej z gwarancji bankowej, a w przypadku rozbudowy Okęcia PPL jeszcze tego nie zrobił. - Informacje o karach podawane przez rzecznika PPL-u do mediów miały wydźwięk propagandowy - twierdzi K. Kozioł.