Reklama

LOT chce wydzielić bazę techniczną

Firma lotnicza wniesie do nowej spółki część majątku. Ta ma zdobywać zlecenia od innych przewoźników i przynosić zysk

Publikacja: 05.11.2007 06:33

Wydzielenie bazy technicznej nie jest nowym pomysłem. O takich planach mówiono już wielokrotnie. Obecny zarząd twierdzi jednak, że jest to jeden z ważnych celów, który wkrótce zostanie osiągnięty.

- W strategii na lata 2008 - 2012 założyliśmy zbudowanie przejrzystej struktury grupy. Wydzielenie bazy to realizacja tego planu. Firma LOT Aircraft Maintenance Services będzie zajmowała się obsługą techniczną, a spółka matka ma skupić się na działalności lotniczej - tłumaczy Piotr Siennicki, prezes LOT.

Czas na organizację spółki

Z informacji "Parkietu" wynika, że dzisiaj rada nadzorcza LOT-u wyda zgodę na utworzenie spółki zależnej, do której aportem zostanie wniesiona część majątku bazy technicznej serwisującej samoloty (hangary i grunty będą nadal własnością LOT, a AMS będzie ich dzierżawcą). Na przeniesienie majątku zgodę muszą jeszcze wyrazić akcjonariusze (największym jest Skarb Państwa, ma 67,97 proc. kapitału).

Wydzielone przedsiębiorstwo powinno zacząć funkcjonować na początku przyszłego roku. Do tego czasu konieczne będzie uzyskanie niezbędnych licencji i certyfikatów bezpieczeństwa, zezwalających na dokonywanie obsługi technicznej samolotów. Obecna baza techniczna je posiada, ale ze względu na tworzenie nowego podmiotu trzeba je uzyskać jeszcze raz. Zarząd LOT-u uważa, że nie powinno z tym być problemów. - Rozmawialiśmy już na ten temat z Urzędem Lotnictwa Cywilnego i mamy jego przychylność - mówi P. Siennicki.

Reklama
Reklama

Od razu na plusie

W pierwszym roku działania wydzielona baza techniczna ma przygotować się organizacyjnie i operacyjnie do poszerzenia oferty. To niezbędne, żeby w większym zakresie świadczyć usługi dla obcych przewoźników. Według szacunków zarządu LOT-u, w tym okresie wydzielona spółka ma już zarobić na czysto kilkanaście milionów złotych. Na razie zlecenia w zdecydowanej większości będą jednak realizowane na rzecz LOT-u. Baza świadczy już usługi serwisu technicznego dla ukraińskich linii, ale przychody z tego tytułu nie są znaczące.

Oferta będzie się poszerzać

Zdaniem P. Siennickiego, żeby zdobyć kolejne kontrakty, konieczne będzie dostosowanie oferty bazy do standardów europejskich. Chodzi m.in. o to, żeby działała ona przez całą dobę. Teraz baza techniczna pracuje tylko na jedną zmianę.

Na początek będzie się ona specjalizowała w obsłudze samolotów Embraer oraz Boeing (takie maszyny tworzą flotę narodowego przewoźnika). W przyszłości oferta usług zostanie zapewne poszerzona o inne maszyny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama