Reklama

Władza w energetyce - gra o dużą stawkę

Nowi członkowie zarządów państwowych spółek energetycznych pojawiają się jak grzyby po deszczu. Dziś możemy też poznać szefa urzędu nadzorującego ten sektor

Publikacja: 12.11.2007 06:56

Odchodząca ekipa rządząca rzutem na taśmę dokonuje w ostatnich dniach zmian w zarządach Polskiej Grupy Energetycznej i PSE-Operator, dwóch najważniejszych spółkach energetycznych. Do zarządu pierwszej firmy wprowadzono dwie osoby, mimo że rada nadzorcza rozpoczęła już przygotowania do ogłoszenia konkursu na nowych wiceprezesów. Trwa gimnastyka, żeby powołać "słusznego" kandydata do szefowania tej drugiej. PiS gorączkowo poszukuje też kogoś na nowego prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

MSP przepis na prezesa

Dzisiaj zbiera się rada nadzorcza PSE-Operator. Ostatnie posiedzenie przerwała do środy. Jednak ministerstwo skarbu wydało nadzorcom polecenie, żeby przyspieszyć spotkanie. Chodzi o to, żeby oddelegować wyznaczonego przez PiS członka RN do pełnienia obowiązków prezesa spółki, a na ostatnim, czwartkowym posiedzeniu rady nie udało się tego zrobić. Okazało się, że forsowany przez MSP kandydat - Bogumił Dudek - nie może tak po prostu zostać p.o. prezesa. Dotychczas pracował w EPC, spółce zależnej od Polskiej Grupy Energetycznej. W ostatniej chwili uświadomiono sobie, że funkcji tych nie można łączyć.

Wszystko jest do załatwienia

W okolicach placu Trzech Krzyży w Warszawie (tuż obok mieszczą się siedziby MSP, resortu gospodarki i wspólna PGE i PSE-Operator) wszystko jest możliwe, nawet rozwiązanie umowy o pracę w ciągu dwóch godzin. Jednak rada nadzorcza Operatora nie chciała wrócić do obrad tego samego dnia.

Reklama
Reklama

Jak się nieoficjalnie mówi, nawet osoby reprezentujące w niej SP sceptycznie podchodzą do delegowania Dudka do zastępowania odwołanej, przy licznych komentarzach, Stefanii Kasprzyk. Po co MSP naraża się na krytykę? Przypuszczenia są różne.

Faktem jest, że roczny obrót PSE-Operator wynosi 9 mld złotych, a firma ma obecnie około 500 mln złotych na kontach. Ale wyprowadzenie pieniędzy z kont tej spółki nie jest prostą sprawą, więc teza o "skoku na kasę" jest mało prawdopodobna. Ale w przypadku PSE-Operator najcenniejsza jest informacja. Prezes spółki będzie miał w tym momencie dostęp do wszystkich danych o krajowym systemie elektroenergetycznym na 2008 rok.

Trzy osoby teraz to za mało

Druga bardzo ważna spółka - Polska Grupa Energetyczna, dostała na odchodne od PiS-u dwóch nowych wiceprezesów: Konrada Miterskiego i Lecha Suchcickiego. Przez prawie pół roku zarząd pracował w trzyosobowym składzie. Skoro Platforma zapowiada, że szybko będzie się starała odkręcić zmiany kadrowe wprowadzane przez PiS po wyborach, to może chodzi po prostu o odprawy dla nowych wiceprezesów? Przypuszczenie to jest mało prawdopodobne w przypadku Konrada Miterskiego, który zarabiał dotychczas dużo więcej, niż może zaoferować PGE. Był on członkiem rady nadzorczej Katowickiego Holdingu Węglowego, ale też dyrektorem w ING Banku Śląskim.

Z naszych informacji wynika, że dzisiaj premier Jarosław Kaczyński powoła nowego prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Poprzedni, odwołany w piątek Adam Szafrański, nie chciał cofnąć swojej niedawnej decyzji o uwolnieniu cen elektryczności. Spekuluje się, że nowy szef URE dostanie polecenie, aby tę decyzję zmienić.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama