Reklama

Znowu równe szanse

Publikacja: 17.11.2007 10:26

Przyszły minister sportu Mirosław Drzewiecki (PO) zapowiedział, że zapozna się ze wszystkimi szesnastoma ofertami, zgłoszonymi w konkursie na projekt stadionu narodowego w Warszawie. - Niekoniecznie wybiorę do negocjacji biuro APA KA (pracownia Stefana Kuryłowicza - red.), którą wskazała moja poprzedniczka Elżbieta Jakubiak. Równie dobrze może się skończyć na wyborze innego projektu - mówi "Parkietowi" Mirosław Drzewiecki.

Czy przeglądanie wszystkich ofert przez nowego ministra nie grozi tym, że negocjacje z architektami nie zakończą się w listopadzie? - Nie powinno być i nie ma w tej chwili nic ważniejszego dla nowego ministra sportu od pracy nad wyborem projektanta - mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Ekonomicznych TOR. - I myślę, że zdąży - dodaje.

Firmy, które nie zostały wyróżnione przez byłą minister sportu, są z tych zapowiedzi bardzo zadowolone. W ten sposób nie tracą bowiem szansy na kontrakt. - Bardzo cieszymy się z takich zapowiedzi. Wygląda na to, że wróciliśmy do gry. Jesteśmy gotowi zaprezentować swój projekt przed nowym ministrem - twierdzi wiceprezes konsorcjum architektonicznego JSK Mariusz Rutz.

Drzewiecki twierdzi także, że nie będzie już zmian odnośnie do lokalizacji obiektu. - Nie ma na to czasu. Stadion na pewno będzie budowany na miejscu Stadionu X-lecia lub na jego błoniach - mówi przyszły minister. Eksperci popierają takie podejście. - Gdybyśmy powrócili do tematu zmiany lokalizacji, to w Warszawie nie byłoby meczu otwarcia - ocenia A. Furgalski.

Elżbieta Jakubiak spośród szesnastu firm wskazała trzy, które są w stanie dobrze zaprojektować stadion narodowy. Były to: HOK International, niemieckie JSK oraz APA Kuryłowicz & Associates. Ta ostatnia pracownia architektoniczna otrzymała dodatkowo rekomendację od byłej minister.

Reklama
Reklama

Odchodząca szefowa resortu zapewniała, że uzgadniała swoją decyzję o wskazaniu trzech projektów z jej następcą. - To prawda - potwierdza Drzewiecki. - Jestem zwolennikiem polityki kontynuacji. Nowa władza powinna korzystać z tego, co przygotowali poprzednicy, a nie wyrzucać wszystko do kosza - tłumaczy Drzewiecki.

Polityk Platformy dodaje, że bardzo mu się podoba to, iż Jakubiak nie zamknęła możliwości swobodnej decyzji swemu następcy. - Do końca listopada poznamy projektanta - podkreśla Drzewiecki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama