Nastroje niemieckich przedsiębiorców niespodziewanie poprawiły się w listopadzie, z czego wynika, że spółki dają sobie radę zarówno z cenami ropy naftowej sięgającymi 100 USD za baryłkę, jak i umacnianiem się kursu euro.
Monachijski instytut analiz ekonomicznych Ifo poinformował, że jego indeks nastrojów opracowywany na podstawie ankiety w 7 tysiącach przedsiębiorstw wzrósł do 104,2 pkt ze 103,9 w październiku. Wzrost jest więc niewielki, ale mediana prognoz 41 ekonomistów zapowiadała spadek tego wskaźnika do 103,3 pkt.
Tempo wzrostu niemieckiej gospodarki przyspieszyło w III kwartale, gdyż spadające bezrobocie przyczyniło się do wzrostu wydatków konsumpcyjnych, a spółki zwiększyły inwestycje, mimo że euro jest rekordowo mocne w stosunku do dolara, co grozi przyhamowaniem eksportu. Silnego euro nie przestraszyli się też francuscy przedsiębiorcy. Indeks zaufania Insee wzrósł ze 108 do 110 pkt.
Wzrost indeksu Ifo pozostaje w sprzeczności ze spadkiem wskaźnika zaufania inwestorów do poziomu najniższego od 15 lat. Ta różnica bierze się stąd, że w ankiecie Ifo wzrosła ocena bieżącej sytuacji przez przedsiębiorców, a indeks nastrojów inwestorów przedstawia ich oczekiwania. Wskaźnik oczekiwań spadł również w ankiecie Ifo z 98,6 do 98,3.
Stowarzyszenie niemieckich bankowców w najnowszej prognozie przewiduje, że tempo wzrostu tamtejszej gospodarki w przyszłym roku może spaść do 2 proc. z około 2,5 proc. w tym roku.