"W ciągu czterech ostatnich dni złotówka umocniła się o 9 groszy wobec euro, to dużo ale nie widać powodu dla zmiany tego trendu" - powiedział główny analityk DM First International Brokers Marek Rogalski. Według niego jedynym powodem dla którego złoty może tracić są ewentualne spadki na giełdach.
"Dziś rynek czeka na prognozy Ministerstwa Finansów dotyczące inflacji, w tym tygodniu nie będzie już więcej ważnych danych z kraju" - ocenia Rogalski. Na świecie ważny będzie czwartek, kiedy odbędą się posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii.
W poniedziałek ok. 9:45 inwestorzy płacili za jedno euro średnio 3,6181 zł, a za dolara 2,4675 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,466. W piątek ok. godz. 16:30 jedno euro kosztowało 3,6151 zł, a dolar 2,4553 zł. Kurs euro/dolara wynosił 1,4724 zł. W piątek ok. godz. 09:20 rynek wyceniał jedno euro średnio na 3,6325 zł, a dolara na 2,4675 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4744 zł. (ISB)
mtd