W najbliższy poniedziałek, 10 grudnia, zbierze się rada nadzorcza Orlenu. Jednym z najważniejszych punktów posiedzenia będzie wysłuchanie sprawozdania zarządu spółki z dotychczasowych jego działań, których celem miało być uzyskanie przez PKN dostępu do własnych źródeł ropy naftowej.
Przypomnijmy, że plan zdobycia własnych złóż surowców zapisano w strategii płockiego koncernu po raz pierwszy ponad dwa lata temu. Zakładał on m.in., że w 2007 roku, z należących do Orlenu pół naftowych pochodzić będzie 400 tys. ton ropy naftowej (to około 3 proc. rocznego przerobu samej tylko rafinerii w Płocku). Dotychczas jednak spółka nie wydobyła ani jednej baryłki ropy naftowej.
Jak zapewnia zarząd, w ciągu ostatnich dwóch lat koncern bacznie przyglądał się możliwościom pozyskania dostępu do pół naftowych i przebadał ponad 100 tego typu projektów. Żaden jednak nie spełniał oczekiwań. W efekcie spółka nie zdecydowała się na inwestycję wydobywczą.
Jedynym konkretnym osiągnięciem Orlenu w dziedzinie tzw. upstreamu jest uzyskanie pięciu koncesji poszukiwawczo-wydobywczych na terenie województwa lubelskiego, o czym spółka poinformowała pod koniec listopada tego roku. Prace ma tam rozpocząć na początku 2008 roku.
Członkowie rady nadzorczej mają również na najbliższym posiedzeniu zaaprobować sprzedaż dwóch spółek zależnych czeskiego Unipetrolu (Orlen ma w nim 63 proc. akcji).