Dziś na GPW zadebiutują walory Konsorcjum Stali. Warszawski dystrybutor wyrobów hutniczych sprzedał 230 tys. z 931,4 tys. oferowanych akcji. 15 mln zł wpływów wystarczy jedynie na zakup części udziałów przejmowanego Bodeko. Resztę inwestycji firma sfinansuje m.in. z kredytów.

Cena emisyjna wyniosła 65 zł przy przedziale 50-65 zł. Mimo że w czasie book-buildingu zdecydowana większość inwestorów zgłosiła gotowość zakupu walorów po cenie z dolnej granicy widełek, firma zdecydowała się przydzielić akcje tylko tym, którzy zaoferowali maksimum. Nie wiadomo, ile z 56 zapisów złożyli inwestorzy finansowi, a ile indywidualni.

Jak może wypaść debiut Konsorcjum? - Myślę, że "prawem serii" będzie udany. Jak pokazuje przykład Dropa, dyskonto nie jest czynnikiem decydującym o sukcesie. Nastroje inwestorów giełdowych po prostu się poprawiły - mówi Dariusz Turkiewicz, analityk DM AmerBrokers. Drop wszedł na giełdę we wtorek. Spółka również sprzedała dużo mniej walorów niż oferowała. Na debiucie inwestorzy mogli jednak sowicie zarobić - wzrost kursu sięgał nawet 66 proc.