W połowie przyszłego roku Variant chce uruchomić instalację do recyklingu oleju. Spółka zapowiada, że w ciągu dwóch lat ten segment działalności stanie się jej głównym źródłem zysku (teraz Variant koncentruje się na sprzedaży akcesoriów samochodowych). - W 2009 r. przychody ze sprzedaży oleju przy zakładanych obecnie mocach produkcyjnych powinny wynieść ok. 30 mln zł - zapowiada Wiesław Cholewa, prezes Variantu. - Marżę netto szacujemy na 40-45 proc., co oznaczałoby kilkanaście milionów złotych zysku - dodaje. Na wybudowanie tej instalacji firma chce przeznaczyć 12 mln zł. Zakupiła już techonologię i grunt, podpisała też listy intencyjne z dostawcami zużytego oleju, który będzie wykorzystywać jako surowiec.
Pieniądze na ten projekt pochodzić mają z planowanej emisji akcji. Firma chce pozyskać z niej do 60 mln zł, ale liczy się z tym, że ostateczna kwota będzie mniejsza (widełki cenowe wynoszą 18-24 zł, podczas gdy na GPW akcje kosztują ok. 15 zł). - Nie zakładamy ustalenia ceny emisyjnej poniżej tych widełek ani przełożenia oferty - mówi W. Cholewa. - Jeżeli zbierzemy mniej pieniędzy niż planujemy, ograniczymy kwotę przeznaczoną na akwizycje i zwiększenie środków obrotowych - dodaje.
Zdaniem prezesa, Variant może pozyskać dodatkowe pieniądze, sprzedając z zyskiem część posiadanych gruntów. - Mamy kilka działek i nieruchomości poprzemysłowych na Śląsku i w okolicach Krakowa. Zamierzamy sprzedać je w ciągu 2-3 lat, przy czym pierwsze transakcje planujemy na początku 2008 r. - wyjaśnia prezes. Wartość księgowa nieruchomości to 10 mln zł. Rynkową spółka szacuje na 25 mln zł.
Variant chce też rozpocząć sprzedaż szyb samochodowych. Na ten cel firma zamierza przeznaczyć 8-10 mln zł pozyskanych z emisji nowych papierów. Firma liczy, że w 2009 r. zdobędzie 7-9 proc. tego rynku. - Oznaczałoby to kilkanaście milionów złotych przychodów i około 2,5-3 mln zł zysku - mówi W. Cholewa.