Zgodnie z powszechnym oczekiwaniem, Europejski Bank Centralny nie zmienił wczoraj stóp procentowych i podstawowa nadal wynosi 4 proc. Bank Anglii natomiast zdecydował się na obniżkę podstawowej stopy o 0,25 pkt proc., do 5,5 proc. W Londynie górę wzięła prognoza, że spowolnienie wzrostu gospodarczego zmniejszy presję inflacyjną. We Frankfurcie uznano, że inflacja wciąż jest groźna, a prezes Trichet zapewnił, że EBC jest gotów przeciwdziałać presji inflacyjnej.