Reklama

Skrzypek: nie można reagować na każdą podwyżkę cen na rynku

Publikacja: 07.12.2007 08:05

- Polityka monetarna nie może reagować na szoki podażowe. Inflacja wzrosła ostatnio głównie z powodu cen żywności - stwierdził wczoraj prezes Narodowego Banku Centralnego Sławomir Skrzypek.

W podobnym tonie wypowiedział się członek Rady Polityki Pieniężnej Stanisław Nieckarz. - Powinniśmy iść raczej śladami Europejskiego Banku Centralnego lub Banku Anglii, które utrzymują stopy na tym samym poziomie lub nawet je obniżają - twierdzi Nieckarz.

Nie wszyscy eksperci są tego samego zdania. - Cel inflacyjny na poziomie 2,5 proc. stał się już fikcją. Trzeba albo podwyższyć cel do poziomu 3 proc., albo radykalnie zaostrzyć politykę pieniężną - stwierdził wczoraj Witold Orłowski, główny ekonomista PricewaterhouseCoopers.

Bliższy realizacji jest chyba ten drugi wariant, gdyż Andrzej Wojtyna z Rady Polityki Pieniężnej powiedział wczoraj, że dalsze podwyżki stóp są "bardzo prawdopodobne".

Orłowski dodał, że w roku 2008 inflacja przekroczy na pewno pułap 3,5 proc. Zdanie Wojtyny co do pułapu inflacji okazało się podobne do prognoz Orłowskiego. - Inflacja w grudniu i I kwartale 2008 r. będzie powyżej 3,5 proc. - powiedział Wojtyna.

Reklama
Reklama

W. Orłowski stwierdził także, że giełda będzie w 2008 r. nadal niespokojna, bo podatna na wpływ amerykańskiego rynku finansowego. Jego zdaniem, złoty już nie będzie się umacniać.

Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama