W "Zestawieniu wniosków i poprawek do projektu ustawy budżetowej na 2008 rok", dokumencie przedłożonym na piątkowe posiedzenie Komisji Finansów Publicznych, zapisano ponad 200 poprawek zgłoszonych przez posłów wszystkich klubów. W sumie wszystkie poprawki w grupie "wydatki" zaowocowałyby zwiększeniem wydatków budżetu o 1,82 mld zł - proponowany poziom ich zwiększenia to 15,2 mld zł, a zmniejszenia to 13,4 mld zł. Natomiast grupa "przychody" miałaby się zwiększyć o 3,60 mld zł - zaproponowane zwiększenia obejmują 3,61 mld zł, a zmniejszenia o 1,1 mln zł.
Jednak z arytmetyki sejmowej wynika, że zdecydowana większość tych poprawek nie uzyska większości w komisji. Pewniakami są praktycznie jedynie poprawki zaproponowane przez jej szefa i jednocześnie szefa klubu PO, Zbigniewa Chlebowskiego. W większości są to zmiany zaproponowane przez rząd. Według środowych informacji, wszelkie pozostałe poprawki zaproponowane przez posłów koalicji rządowej mają zostać wycofane.
Poseł Chlebowski, także w imieniu rządu, proponuje zmianę w strukturze wydatków budżetu na 2008 rok w sumie na kwotę blisko 3,5 mld zł. Wygospodarowane środki mają zostać w zdecydowanej większości przeznaczone na dwa cele - wzrost płac nauczycieli (1,85 mld zł) oraz zmniejszenie deficytu (1,4 mld zł, do kwoty 27,1 mld zł).
Najważniejsze zmiany w propozycjach Chlebowskiego obejmują obcięcie kwot przeznaczonych dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) (o 1,5 mld zł), na rezerwy celowe (590 mln zł), sprawiedliwość (245 mln zł), sprawy wewnętrzne (235 mln zł), gospodarka (150 mln zł) oraz budownictwo, gospodarka przestrzenna i mieszkaniowa (130 mln zł).
Cięcia dotkną wszystkie resorty oraz najważniejsze urzędy, w tym kancelarie Sejmu, Senatu, premiera i prezydenta oraz np. NIK, IPN czy KRRiT.