"Miniony tydzień zapowiadał się dość nieciekawie, jednak nagły przypływ optymizmu jaki miał miejsce na środowej sesji zdecydowanie zmienił obraz rynku" - ocenia analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego Andrzej Kubacki. Według niego środa okazała się przełomowym dniem na warszawskiej giełdzie. Tego dnia indeks WIG 20 przebił psychologiczną granicę 3600 pkt.
Kubacki ocenia, że piątek nie przyniósł zdecydowanego rozstrzygnięcia jeśli chodzi o dalszy rozwój sytuacji.
"Zmienność w trakcie dnia wyniosła zaledwie 37 pkt. Przez sporą część notowań indeks był na minusie, jednak ostatecznie dzięki wzrostom jakie miały miejsce w końcowej fazie sesji, zakończył dzień na plusie" - ocenia analityk.
Kubacki ocenia, że fakt iż WIG20 wybił się z przedłużającej się konsolidacji po czym zdołał się utrzymać powyżej środowego zamknięcia przez dwa dni z rzędu można traktować jako dobry prognostyk na przyszłość, świadczący o niewielkim zainteresowaniu handlem na niższych poziomach cenowych.
W piątek indeks WIG 20 wzrósł o 0,73% do 3688,52 pkt, a WIG o 0,88% do 58635,79 pkt. Obroty wyniosły 1,959 mld zł. (ISB)