Giełda zawiesiła wczoraj po godz. 14 notowania akcji Orbisu na około 40 minut. Powód? Przekazanie przez spółkę komunikatu w trakcie sesji. Informacja dotyczyła zawarcia przedwstępnej umowy sprzedaży budynku, w którym jest hotel Grand w Łodzi, i prawa wieczystego użytkowania działki - w sumie za 73,5 mln zł. Rozliczenie transakcji ma nastąpić w tym miesiącu. Ostatnia taka transakcja, sprzedaż Monopolu we Wrocławiu, dała 34 mln zł zysku brutto. Ile teraz może wynieść zysk, nie wiadomo.
Kurs akcji Orbisu zwyżkował już na otwarciu sesji o 3,7 proc. Po godz. 13 wzrósł do 69,40 (+6 proc.). Kilka minut po godz. 14 notowania zostały zawieszone. O godz. 14.45 wznowiono handel. Następnie kurs nieznacznie spadł, po czym odrobił straty i na zamknięciu osiągnął poziom 68,80 (+5,0 proc.).
Orbis nie zamierza rezygnować z prowadzenia hotelu Grand i przez najbliższe dwa lata będzie korzystał z nieruchomości na podstawie leasingu zwrotnego. - Jest to forma często stosowana przez firmy hotelarskie - mówi Kaja Szwykowska, doradca prezesa.
Pieniądze ze sprzedaży nieruchomości giełdowa spółka chce przeznaczyć na budowę nowych hoteli. - W ciągu czterech lat chcemy zwiększyć do 30 liczbę hoteli Ibis i do 20 liczbę hoteli Etap - mówi Kaja Szwykowska (obecnie firma ma odpowiednio dziewięć i trzy placówki). Orbis planuje również wprowadzenie nowej marki Mercure Gallery. Będą to małe hotele, tzw. butikowe, o wysokim standardzie, liczące poniżej 100 pokoi.
Orbis jeszcze w tym roku może sprzedać, również w formie leasingu zwrotnego, hotel Neptun w Szczecinie.