Reklama

Piąte miejsce Polski w rankingu

MRR opublikowało dane dotyczące wykorzystania unijnych środków w 10 nowych krajach członkowskich Unii Europejskiej

Publikacja: 08.12.2007 09:10

Polska jest na piątym miejscu wśród dziesięciu nowych krajów członkowskich, jeśli chodzi o wykorzystanie funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności.

Niestety, znacznie gorzej jest w przypadku refundacji wydatków z samego Funduszu Spójności. Tu zajmujemy dopiero dziewiąte miejsce. Komisja Europejska wstrzymywała się z realizacją płatności, ponieważ wiele naszych projektów nie spełniało wymogów środowiskowych.

Analizy środowiskowe

- Od samego początku nie potrafiliśmy sobie poradzić z przygotowaniem analiz środowiskowych - mówi posłanka Danuta Jazłowiecka, ekspertka Platformy Obywatelskiej w zakresie wykorzystania funduszy z Unii Europejskiej. Jej zdaniem, w ciągu ostatnich dwóch lat popełniono wiele błędów w formułowaniu programowych kryteriów. Winnych posłanka wskazuje w Ministerstwie Środowiska oraz w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które promowały realizację wielu małych projektów. - Samorządy powinny współdziałać opracowując większe projekty. Jaki jest sens budowania kosztownych oczyszczalni ścieków w każdej gminie, jeśli potem nie pracują one na pełną parę, gdyż nie można tam doprowadzić wystarczającej ilości ścieków - pyta Jazłowiecka. Dodaje, że takie projekty w Unii Europejskiej są zwykle realizowane wspólnie przez kilka samorządów.

Nie tylko oczyszczalnie

Reklama
Reklama

Refundacje były wstrzymywane także ze względu na niespełnione wymogi środowiskowe, dotyczące takich projektów, jak budowa trasy ze Świecka do Terespola, autostrad A4 i A1. - W tej chwili Komisja Europejska zapaliła zielone światło dla tych inwestycji. Ponadto odblokowała prawie wszystkie projekty związane z ochroną środowiska - powiedział Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego. Jego zdaniem, wcześniej zastrzeżenia dotyczyły około 40 z nich.

W tej chwili trwają negocjacje w sprawie siedmiu i to nie tych najważniejszych. - W związku z tym możemy zacząć składać wnioski o refundacje, a Komisja będzie mogła wypłacać środki - dodaje wiceminister.

Sposób tworzenia rankingów

Jerzy Kwieciński przyznaje, że Komisja Europejska krytykując w przeszłości Polskę za niskie wykorzystanie środków, zawsze brała pod uwagę poziom refundacji.

Tymczasem te dane nie oddają rzeczywistego obrazu sytuacji. - Rzeczywiście Komisja zawsze formułowała rankingi na podstawie poziomu refundacji z Brukseli, ale ten obraz jest zafałszowany, obejmuje zarówno wysokie, nawet szesnastoprocentowe zaliczki, jak i zwroty wydatków. Niektóre kraje lepiej wypadały w rankingach, bo otrzymywały zaliczki dla projektów, które w ogóle nie były jeszcze realizowane - mówi Jerzy Kwieciński.

Jego zdaniem, bardziej wiarygodne są dane dotyczące płatności przekazywane beneficjantom z kont programowych, a tu Polska zajmuje piątą pozycję.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama