Polska jest na piątym miejscu wśród dziesięciu nowych krajów członkowskich, jeśli chodzi o wykorzystanie funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności.
Niestety, znacznie gorzej jest w przypadku refundacji wydatków z samego Funduszu Spójności. Tu zajmujemy dopiero dziewiąte miejsce. Komisja Europejska wstrzymywała się z realizacją płatności, ponieważ wiele naszych projektów nie spełniało wymogów środowiskowych.
Analizy środowiskowe
- Od samego początku nie potrafiliśmy sobie poradzić z przygotowaniem analiz środowiskowych - mówi posłanka Danuta Jazłowiecka, ekspertka Platformy Obywatelskiej w zakresie wykorzystania funduszy z Unii Europejskiej. Jej zdaniem, w ciągu ostatnich dwóch lat popełniono wiele błędów w formułowaniu programowych kryteriów. Winnych posłanka wskazuje w Ministerstwie Środowiska oraz w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które promowały realizację wielu małych projektów. - Samorządy powinny współdziałać opracowując większe projekty. Jaki jest sens budowania kosztownych oczyszczalni ścieków w każdej gminie, jeśli potem nie pracują one na pełną parę, gdyż nie można tam doprowadzić wystarczającej ilości ścieków - pyta Jazłowiecka. Dodaje, że takie projekty w Unii Europejskiej są zwykle realizowane wspólnie przez kilka samorządów.
Nie tylko oczyszczalnie