Zdecydowaliśmy, że jednak nie będziemy podnosić tegorocznej prognozy. Okazuje się, że wyniki będą zgodne z pierwotnymi założeniami - wskazuje Kazimierz Kustra, prezes Seko. To oznacza, że w tym roku rybna firma ma zarobić na czysto 3,46 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży wynoszących 95,7 mln zł. Jeżeli Seko zrealizuje te plany, tegoroczny zysk netto będzie o około 15 proc. wyższy od ubiegłorocznego, a obroty o około 20 proc.
Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Seko zgodziło się na zmianę w statucie spółki. Dopisano do niego nową formę działalności - handel paliwami. Spółka podpisała w lipcu przedwstępną umowę zakupu nieruchomości w Straszynie (województwo pomorskie). Jak wyjaśnia zarząd, znajduje się na niej stacja benzynowa w trakcie budowy. - Wybudujemy tam centrum logistyczne. Planujemy, że budowa ruszy na początku przyszłego roku. Spodziewam się, że być może pod koniec przyszłego roku magazyn będzie już gotowy - zapowiada Kazimierz Kustra. Magazyn ma być wykorzystywany do składowania i dystrybucji wyrobów giełdowej spółki.
Prezes Kustra podkreśla, że w przyszłości na teren nieruchomości w Straszynie zostanie przeniesiony dział księgowości giełdowego Seko. - Teraz mamy go w Gdańsku, gdzie dzierżawimy nieruchomość - wyjaśnia prezes Kustra.
Seko zamierza również handlować paliwami. Do 2009 roku na straszyńskiej nieruchomości ma powstać stacja benzynowa, która będzie obsługiwać klientów indywidualnych. - Stacja będzie mogła powstać dopiero w 2009 roku, ponieważ tak wynika z planów zagospodarowania przestrzennego - wyjaśnia prezes Kustra.
Seko wskazuje, że ewentualne profity ze sprzedaży paliw w części zrekompensują koszty utrzymania centrum dystrybucyjno-logistycznego oraz działu księgowości. - Średnio stacje benzynowe mają roczne przychody ze sprzedaży na poziomie kilku, kilkunastu milionów złotych - wskazuje Kazimierz Kustra.