Spór między menedżerskimi spółkami Koszalińskiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego a holdingiem Kronospan wchodzi w kolejną fazę sądowych przepychanek.
Drembo, kontrolujące 11,9 proc. akcji KPPD (w sumie spółki pracownicze mają 49,8 proc. walorów), pozwało Kronospan do sądu. W opinii Drembo, inwestor od 6 września nie może wykonywać prawa głosu z pakietu większego niż 10 proc. Tego właśnie dnia została rozliczona transakcja zakupu przez Kronospan akcji od Skarbu Państwa. W wezwaniu firma zwiększyła zaangażowanie w KPPD z 6 do 21,7 proc.
Czym Drembo argumentuje swój wniosek? Wczoraj nie udało nam się skontaktować z Markiem Szumowiczem, prezesem Drembo. Milczał również telefon Longina Graczkowskiego, kierującego KPPD.
Przypomnijmy, że pod koniec października Kronospan złożył pozew przeciwko spółkom pracowniczym KPPD. Inwwestor twierdzi, że spółki nie mogą wykonywać prawa głosu.
Kronospan zabiega o przejęcie kontroli nad tartaczną firmą od marca. Wtedy wszystkie papiery pracownicze znajdowały się w rękach jednej spółki - Drembo. Były jednak pozbawione prawa głosu.