Poniedziałek ponownie pokazał, jak niezwykle stabilna i mocna w ostatnim czasie jest polska waluta. Wczoraj kurs EUR/PLN rozpoczął notowania w okolicach 3,58, a kończył dzień blisko 3,56. Podobnie było w przypadku dolara, który spadł nawet do poziomu 2,4213. Na dodatek wszystko wskazuje, że to nie koniec. Kluczowe są tutaj oczekiwania dotyczące ruchów banków centralnych - polskiego i amerykańskiego. W pierwszym przypadku oczekiwane podnie-
sienie stóp procentowych dodatkowo zwiększy atrakcyjność naszej waluty. Sygnał do takiej decyzji mogą dać czwartkowe dane o wysokości inflacji CPI w listopadzie - według prognoz wyniesie 3,5 proc. Złotemu pomoże także obniżka stóp przez Fed, która dla rynku jest wręcz oczywista, a zakłady toczą się wyłącznie o jej wysokość. Boleśnie odczuwa to dolar, który na arenie międzynarodowej znowu wyraźnie traci na wartości. Po umocnieniu w minionym tygodniu kurs EUR/USD wrócił wczoraj w okolice 1,47. Coraz częściej wymieniana jest jednak bariera 1,5. Tym bardziej że rynek oczekuje kolejnych obniżek stóp przez Fed.
Parkiet