"Zgodnie z oczekiwaniami, dziś mieliśmy spokojną sesję przy małej aktywności inwestorów" - powiedział analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego Przemysław Psikuta. Dodał, że choć na otwarciu WIG20 wzrósł o 0,4%, w dalszej części notowań obniżał swoją wartość, a później konsolidował się.
"Byliśmy silnie skorelowani z indeksami europejskimi" - podkreślił analityk. Według niego, spadki na tych rynkach były spowodowane obawą inwestorów o podwyżkę stóp procentowych w Chinach w związku z opublikowaniem wysokiej, 7-proc. inflacji w tym kraju.
Psikuta podkreślił, że we wtorek na GPW mieliśmy stosunkowo niewielkie obroty. "Mała aktywność inwestorów bierze się z oczekiwania na decyzję Fed" - powiedział. Według niego, decyzja w sprawie stóp procentowych w Stanach, która ma zapaść wieczorem polskiego czasu, będzie determinować sytuację na rynkach kapitałowych w najbliższym czasie.
"Spodziewam się, że jeśli Fed obniży stopy o 25 punktów bazowych, tak jak spodziewa się większość analityków, indeks WIG20 powinien, przynajmniej w pierwszej części sesji, przebić poziom 3.700 pkt" - powiedział analityk z BDM.
We wtorek indeks WIG20 spadł o 0,61% do 3.686,01 pkt, a indeks WIG stracił 0,68%, wzrastając do 58.396,83 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,65 mld zł. (ISB)